Anegdota

Donos obywatela z flagą

  • autor
  • Eliza Kącka

Droga Wspólnoto,

w czynie obywatelskim muszę donieść na moją kamienicę. Na wstępie zgłaszam, że jestem tu jedyną osobą, która chodzi na protesty KOD-u i poczuwa się. Nie wyobrażam sobie, żebym miał nie brać flagi, bo państwu z dołu się nie podoba. Ostatnio mnie zatrzymał syn państwa z dołu i powiedział, że mi – wiernie przytaczam – „jebnie” za obrazę flagi. Nie będzie gówniarz szkalował obywatela, który do niego w przeciwieństwie czytał konstytucję. Ja ją nabyłem i wszystkim pożyczam, porobiłem nawet kopie ksero i zostawiłem przy skrzynkach pocztowych. I teraz mam pewność, że cała moja klatka to faszyści, bo tylko kilka egzemplarzy pobrano, a jeden w koszu znalazłem, na co złożę osobny donos obywatelski.

Ja to sobie nazywam testem konstytucyjnym i zachęcam ludzi świadomych do przeprowadzania go. Korzystając z okazji, Państwa też zachęcę. Ksero się robi, zostawia i się patrzy, co się dzieje. Kryterium jest takie, że obywatel weźmie, a …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Czytaj także

FreshMail.pl