Anegdota

Donos obywatela z flagą

Droga Wspólnoto,

w czynie obywatelskim muszę donieść na moją kamienicę. Na wstępie zgłaszam, że jestem tu jedyną osobą, która chodzi na protesty KOD-u i poczuwa się. Nie wyobrażam sobie, żebym miał nie brać flagi, bo państwu z dołu się nie podoba. Ostatnio mnie zatrzymał syn państwa z dołu i powiedział, że mi – wiernie przytaczam – „jebnie” za obrazę flagi. Nie będzie gówniarz szkalował obywatela, który do niego w przeciwieństwie czytał konstytucję. Ja ją nabyłem i …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl