Anegdota

Donos prawdziwej patriotki

  • autor
  • Eliza Kącka

Droga Pani, Droga Pani,

uprzejmie donoszę Pani z Wiadomości Telewizyjnej, że mieszkam na Mokotowie, ulica Sielecka. Moje dane adresowe na kopercie, na moją wiarygodność. Ja już się dość w życiu anonimowych listów napisałam, żeby się na starość w wolnym kraju konspirować. W kamienicy zrozumienia nie mam, a od kiedy mi psa nerwowo wykończyli, tylko mi Pani Prezenter została. Ja widuję Panią w Kościele, mam odliczoną Pani ławkę i raz Panią przepuściłam do spowiedzi, żeby nie musiała Pani czekać jako osoba z Telewizji.

Ja nie wiem, czy się Pani zdążyła przygotować, bo taka zdenerwowana była, ale ja księdzu powiedziałam przed swoimi grzechami, żeby Pani następnym razem pokuty nie zadawać. I na procesji Panią widziałam ładną na tle naszego śmietnika, ale bałam się podejść, chociaż w Telewizorze czytała mi Pani z myśli, mąż nieboszczyk świadkiem. Ale mówię: wszyscy uczciwi ludzie tak myślą, jakby tak wszyscy z Panią Prezenter, to Pani by z ulicy nie zeszła. To tylko …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Czytaj także

FreshMail.pl