Felieton

Innego końca świata nie będzie

Następnym razem nie ratować, tak napisali na jej szpitalnym łóżeczku – powiedziała babcia Jagódki, a po sali rozległo się głośne westchnięcie, coś pomiędzy zmieszaniem, szokiem i zgrozą. Murmurando miało wyrazić zbiorowe zgorszenie: „Skandal!”, „Bezduszni!”, „Jak tak można?”.

Ano, można. Bo pozwalamy. 

Pozwalamy, by doświadczenie matek dzieci z niepełnosprawnością intelektualną, bohaterek książkiNie było czasu na koniec świata, wydanej przez Stowarzyszenie Rodziców i Opiekunów Osób z Zespołem Downa – Bardziej Kochani (można ją kupić na ich stronie), było jedynie …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl