Anegdota

Jajko

Pojechałem nad morze. Jego kolor nie miał znaczenia. Najważniejszy był terapeutyczny szum fal. Wynająłem stary rybacki dom przerobiony na apartament. Widok z okna był tak porażający, że sprawiał wrażenie fototapety. Miejscowość nie należała do wyjątkowych atrakcji tego wybrzeża. Nie opisano jej w żadnym przewodniku. Tu nie trafiali ci, którzy lubią sprawdzać w Googleʼu, dokąd jadą, na zasadzie „co warto zobaczyć i zwiedzić, bo jestem zbyt głupi, by samemu tam trafić”.

No i dobrze, bo dzięki temu było mało turystów, którzy robią selfie na tle wszystkiego, co może wzbudzić …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl