Felieton

Kiedy tatuś wróci...

  • autor
  • Halina Bortnowska
Uwaga-uwaga!

Przeszedł!

Koma trzy.

Ktoś biegnie po schodach

Trzasnęły gdzieś drzwi.

Taki pamiętam alarm dla Warszawy, ostrzegający mieszkańców przed zbliżającym się bombardowaniem. Ostrzeżenie wskazywało, gdzie należy spodziewać się ciosu.

W XXI wieku zgoła rzadko wspomina się dni, kiedy starano się oddalić kapitulację, zamknąć stolicę przed zamierzającymi wtargnąć, obronić ją, trzymając się jakiejś bezzasadnej nadziei.

Nikt mi jeszcze nie wytłumaczył, na czym ta nadzieja mogła być oparta.

Myślę, że tragedie obu Powstań skutecznie przesłaniają dramat oblężenia i doświadczeń z tego czasu. Ach, jak to dawno!

Przyznaję się: nigdy dotąd nie zdobyłam się na wizytę w Muzeum Powstania Warszawskiego. Cofam się przed zbyt materialnym przywołaniem tego, co pamiętam. Nie wchodząc tam, chronię się przed kontaminacją pamięci rzeczywistej, jaką …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Czytaj także

FreshMail.pl