Felieton

Na składkowe wigilie najlepsze są mandarynki

Nawet nie podejrzewacie, że to już ostatni raz. Zorientujecie się za rok. Na razie jest jak zawsze. Jak poprzednio. Jakaś środa lub czwartek, bo komu by się chciało w weekend. I oczywiście o trzeciej po południu, więc musicie się zwolnić z roboty.

To jeden z tych dni, kiedy słońce prawie nie wychodzi. Zapala się powoli jak energooszczędna żarówka. Już by lepiej zgasło. Niechby zapadła ciemność, niechby nas okryli pokrowcem, zapakowali w pudła, odstawili do magazynu. Niech nam na …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Kup prenumeratę

Felieton ukazał się w grudniowym numerze miesięcznika "Pismo. Magazyn opinii" (12/2019) pod tytułem Opowieść.

FreshMail.pl