Poezja

Nasz język

  • autor
  • Krystyna Dąbrowska

Kiedy mówisz czy mogę jeszcze

pospać, bo mam w sobie bryłę snu

i ona musi się roztopić

jak lód na wiosnę,

kiedy narzekam na zastój w pisaniu,

a ty radzisz cierpliwości! ucz się jej ode mnie,

na co ja, że to tak jakby się uczyć

wegetarianizmu od kota,

kiedy wspominamy naszą całonocną

jazdę w wietnamskie góry wytrząsaczem wspomnień,

albo jak w jednej z europejskich stolic

rozglądaliśmy się gwałtownie

za podwórkiem moczooddajnym,

kiedy spotykamy się w pół drogi

między moją a twoją sekluzją

i ruszamy na obchód dzielnicy, a w oknach

stare kobiety opierają łokcie

na poduszkach obserwacyjnych,

chcę wtedy wciągnąć nasz język na listę

zagrożonych języków mniejszości,

bo zna go tylko dwoje ludzi

i trudno go ochronić,

a równocześnie na listę najmocniejszych,

bo jak na razie chroni nas.

 

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Czytaj także

FreshMail.pl