Opowiadanie

Niedzielni

On w beżowym garniturze, ale nie takim, którego trzeba by się wstydzić. Kieszenie wcięte, nie te brzydkie – naszywane. Paska nie ma, chudy jest, ale spodnie jakoś się trzymają. Koszula w szeroką kratę, dużo barw kiedyś miała, ale prana już wiele razy bez utrwalacza kolorów. Z jednej strony kołnierzyk zawinięty do środka. Szeroko rozpięta, by mogła z niej wyjrzeć zaczerwieniona indycza szyja. Z krostkami, jakby pióra sobie z niej …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl