Anegdota

Ocean do połowy pusty

Na wyczekiwane wakacje pojechały w nastrojach jak po wyjątkowo długim pogrzebie. Jedna w histerii, druga w depresji. Gdyby usadzić je po dwóch stronach specjalnej wagi czułej na ciężar samobójczych myśli, żadna nie przeważyłaby szali. Waga stanęłaby jak wryta, zdumiona jednakowym ciężarem, a te tkwiłyby tam w stuporze jak zamocowane na stałe, upiorne laleczki. 

Tymczasem nie znajdowały się jednak na wadze, a na jednej z plaż Teneryfy. Marna pociecha – …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl