Z Pismem u...

Z Pismem u Colina Thubrona. Pół wieku w podróży

  • autor
  • Adam Robiński
Odludne miejsca są szalenie interesujące. Zamieszkują je ci, których pominięto. Nietknięci, zakonserwowani. Tam ciągnie Colina Thubrona, znanego brytyjskiego podróżnika i pisarza.
rysunki Ewelina Karpowiak

Colin Thubron jest wypoczęty i uśmiechnięty. Mimo osiemdziesięciu lat na karku trzyma się prosto jak ułan. W beżowym płaszczu z wysokim kołnierzem postawionym na sztorc wygląda na jeszcze jednego angielskiego turystę emeryta, który u progu wiosny przyleciał do Gdańska. To jego pierwszy raz w Trójmieście. Polskę odwiedzał już w 2011 i 2012 roku, między innymi w związku z finałami Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego, do której jako utytułowany pisarz, autor kilkunastu książek podróżniczych i ośmiu powieści był wówczas nominowany. 

Colin Thubron wygląda jak turysta, bo w Gdańsku jest właśnie turystą. Sam nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Człowiek, który kilka lat temu przemierzył powidoki jedwabnego szlaku, począwszy od starożytnej stolicy Xi’an w Chinach i skończywszy nad Morzem Śródziemnym, a po drodze zahaczając choćby o niespokojny Afganistan, uważnie pilnuje językowych rozróżnień. Pół wieku doświadczeń wędrowca nie zmienia faktu, że czasem zakłada buty przede wszystkim wygodne, a zamiast niedużego plecaka jego bagażem staje się walizka na kółkach. 

– Turysta to ten, który odtwarza wcześniej powzięty scenariusz. Realizuje cudze wytyczne. Często bywam turystą. Zwykle wtedy, gdy podróżuję z żoną. Ona nie bierze udziału w moich literackich przedsięwzięciach, bo w ich trakcie zbyt mocno skupiam się na otoczeniu. Podróżnikiem jestem więc na ogół wtedy, gdy zbieram materiał do kolejnej książki. To bardzo interesowne z mojej strony.

Colin Thubron(ur. 1939), brytyjski pisarz, autor kilkunastu książek o podróżach na Bliski Wschód, do Azji Środkowej i Wschodniej oraz Rosji, m.in.Utracone serce Azji,Góra w Tybecie,Za murem. Podróż po ChinachorazCień Jedwabnego Szlaku.

Brytyjczyk mówi cicho, ale zdecydowanie. Nie powtarza się, nie ma momentów zawahania, nieustannie szuka kontaktu wzrokowego, czasem tylko uciekając spojrzeniem na jedną ze ścian. Siedzimy w niedużym gabinecie na piętrze kamienicy przy Długim Targu, w siedzibie Instytutu Kultury Miejskiej, gdzie kilka godzin później Thubrona będzie słuchać kilkaset czytelników i czytelniczek. Pisarz przyleciał do Gdańska na trzy dni na zaproszenie organizatorów Gdańskich Spotkań Literackich „Odnalezione w tłumaczeniu”, by mówić o swojej miłości do Azji. Przede wszystkim jednak spaceruje, zwiedza – między innymi wystawę w Europejskim Centrum Solidarności – odpoczywa, rozmawia.

Choć mogłoby się wydawać, że w jego wieku powinien już niemal wyłącznie odpoczywać, przekonuje, że to tylko chwilowa przerwa w podróży. 

 


najstarsze wspomnieniez drogi: Kornwalia, parę tygodni po zakończeniu drugiej wojny światowej. Wychowany w głębi lądu sześcioletni Colin pierwszy raz w życiu widzi morze. Krajobraz militarny miesza się ze światem natury. Z jednej strony potężne betonowe i metalowe zapory uniemożliwiające lądowanie z wody na plaży, z drugiej – kraby, zawilce i wilgotne kamienie łowiące słoneczne refleksy. 

Być może to wtedy również po raz pierwszy pyta sam siebie, co kryje się za linią horyzontu. Będzie miał okazję sprawdzić to na własne oczy już dwa lata później. Jako ośmiolatek zacznie regularnie przekraczać Atlantyk. – Mój ojciec był dyplomatą, dostał pracę w Kanadzie. Przenieśli się tam z mamą na stałe, a ja zostałem w Anglii, w szkole z internatem. Wśród brytyjskich rodziców panowało wówczas przekonanie, że dziewczynki powinny być przy nich, ale chłopcy mają się kształcić w ojczyźnie. Moi właśnie tak postąpili.

Kiedy kończyła się szkoła, leciał przez ocean do rodziców. Zwykle na pokładzie czterosilnikowego samolotu typu Boeing 377 Stratocruiser, który po drodze musiał parokrotnie uzupełniać paliwo. Thubron ciężko znosił te loty, a lotniska w irlandzkim Shannon i Reykjaviku na Islandii do dziś kojarzą mu się z wymiotowaniem. Mimo to podróże stały się synonimem ekscytacji. Powojenna Anglia była w jego oczach krajem biednym, bezbarwnym i brzydkim. Tam, za …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Colin Thubron był gościem Gdańskich Spotkań Literackich „Odnalezione w tłumaczeniu” w kwietniu 2019 roku. Kolejna edycja odbędzie się w 2021 roku.

Czytaj także

FreshMail.pl