Esej

Pytanie retoryczne o brexit

Żaden europejski kryzys nie podniósł kwestii znaczenia retoryki tak wyraźnie, jak stało się to w przypadku brexitu.
rysunki Gosia Kulig

Artykuł ten trafi do czytelników po przyspieszonych wyborach, w których okaże się, czy Wielka Brytania wyjdzie ostatecznie z Unii Europejskiej (jeśli konserwatyści Borisa Johnsona uzyskają większość w Izbie Gmin), czy też pogrąży się znów w chaosie (jeśli zwycięstwo konserwatystów nie da im samodzielnej większości i wymusi negocjacje z laburzystami lub Liberalnymi Demokratami). Na razie jednak niewiele wskazuje na to, by brexit dało się zatrzymać.

Jedną z lekcji, jaką można wyciągnąć z tego politycznego i kulturowego trzęsienia ziemi, które zaczęło się wraz z ogłoszeniem przez Davida Camerona decyzji o referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, jest konieczność dostrzeżenia i zrozumienia roli retoryki we współczesnej polityce. Nie jest to oczywiście wniosek nowy, ale szczególnie istotny w czasach, w których wraz z szybkim rozwojem mediów społecznościowych – w tym ich plemiennością i skłonnością do pogłębiania polaryzacji – sposób formułowania sądów staje się najważniejszym obszarem walki politycznej. Żaden europejski kryzys nie podniósł przy tym kwestii znaczenia retoryki tak wyraźnie, jak stało się to w przypadku brexitu. Źródeł takiego stanu rzeczy trzeba jednak szukać głębiej niż wyłącznie w kampanii przedreferendalnej.

 


enoch powell byłpierwszym znaczącym brytyjskim politykiem po drugiej wojnie światowej, który otwarcie łączył ogromną erudycję z głębokim rasizmem. W swoich wypowiedziach odnosił się przede wszystkim do imigrantów z Commonwealthu [państw zrzeszonych w międzynarodowej organizacji Wspólnota Narodów, w większości wchodzących kiedyś w skład brytyjskiego imperium kolonialnego – przyp. red.]. W 1968 roku wygłosił jedno z najsłynniejszych powojennych przemówień w historii brytyjskiej polityki – wystąpienie na konferencji konserwatystów w Birmingham, będące reakcją na zaproponowaną przez rząd laburzystów ustawęRace Relations Act, która zakładała nielegalność odmowy zatrudnienia, wynajęcia mieszkania albo świadczenia usług publicznych z przyczyn rasowych. Choć po swoim występie Powell został skrytykowany w partii i usunięty przez Edwarda Heatha z gabinetu cieni, jego słowa mogły mieć – zdaniem politologów – wpływ na późniejsze zwycięstwo konserwatystów.

Mowę Powella zapamiętano jako „przemówienie o rzece krwi” (Rivers of Blood speech) ze względu na wpleciony w nią cytat zEneidyWergiliusza. „…

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Kup prenumeratę

FreshMail.pl