Esej

Rewolucja gęsi

Budowanie wolności nie sprowadza się do przezwyciężenia niewoli. Wymaga oduczenia się starych nawyków i wypracowania nowych. Nie przydadzą się do tego gorące głowy, które rwą się pod gilotynę.
rysunekAleksandra Gołębiewska

Późną jesienią 1988 roku podenerwowany Ryszard Kapuściński przechadzał się po Oksfordzie. Przyjechał do Anglii na zaproszenie ówczesnej premier Margaret Thatcher, która chciała się dowiedzieć, czy jej krajowi grozi potencjalna rewolucja. W Wielkiej Brytanii panowała napięta atmosfera wskutek niedawnej prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw, ograniczenia wpływu związków zawodowych i wprowadzenia kontrowersyjnego podatku pogłównego. Kapuściński miał powiedzieć Thatcher, czy powinna się martwić, czy nie. Jako reporter zajmujący się polityką uchodził za wyrocznię w sprawach dotyczących rewolucji. Gdy przybył do Zanzibaru, ledwo zdążył rozpakować walizki, a wybuchło powstanie. Do Hondurasu dotarł w dniu, w którym inni korespondenci zagraniczni uciekali, bo na Tegucigalpę spadały bomby. Również w Tanganice natychmiast po jego przyjeździe zaczął się zamach stanu.

W Anglii Kapuściński szybko zdał sobie sprawę, że znajduje się w niewłaściwym kraju. „Nic tu się nie wydarzy”, powiedział rozczarowany podczas jednej z naszych przechadzek po „łąkach do myślenia” niedaleko Wolfson College. W długiej rozmowie na temat przyszłości Europy i świata przewidywał, że w XXI wieku trzy potężne prądy kulturowe – fundamentalizm religijny, nacjonalizm i rasizm – będą siłą napędową reakcji na rozmaite kryzysy polityczne i gospodarcze. Wszystkie trzy będą irracjonalne i podzielą ludzi na „wiernych” i „niewiernych”. Bez względu na to, czy przybiorą charakter totalitarny, czy też plemienny, narzucą ideały konformizmu i grupowego myślenia do tego stopnia, że interesy jednostki niemal zupełnie stracą znaczenie. 

Z drugiej strony w rozmowie ze mną Kapuściński przepowiadał też nieustanną rewolucję, której kolejne spazmy będą stanowiły wyzwanie dla odczłowieczającego terroru nowej tyranii: rewolucję godności. Mniejszą rolę miało odegrać niezadowolenie z funkcjonowania gospodarki, większą natomiast – dostęp uciśnionych do informacji oraz możliwość porównania swych codziennych upokorzeń z lepszym, godniejszym życiem ludzi w innych częściach globu. Zdaniem Kapuścińskiego, gdy osoby skazane na poddaństwo zrozumieją, że bycie człowiekiem oznacza wolność, autonomię i podmiotowość, rewolucja godności stanie się nieuchronna. Jako obserwator i uczestnik antyautorytarnego ruchu zapoczątkowanego przez „Solidarność” w 1980 roku i zdławionego przez komunistyczne władze w stanie wojennym w grudniu następnego roku twierdził, że polska rewolucja godności wcale się nie zakończyła. Przeciwnie, trwała dalej, głównie w podziemiu, przy czym według Kapuścińskiego w listopadzie 1988 roku zanosiło się na rychły kolejny wybuch – i to na większą skalę. Głównym celem nie miała być poprawa warunków życia ani uzyskanie kolejnych ustępstw politycznych ze strony radzieckiego imperium, lecz zdefiniowanie na nowo, co to znaczy być człowiekiem.

Ludzka walka o godność – projekt przede wszystkim kulturowy i etyczny, często niezrozumiały dla ekspertów z dziedziny polityki – od zawsze nierozerwalnie wiązała się ze zdolnością rozumowania i odczuwania empatii oraz z pragnieniem szacunku. Empatia pobrzmiewa w słowach Solona: nie osiągniemy sprawiedliwości, póki ci, którzy nie zaznają krzywd, nie poczują równie wielkiego oburzenia, jak ofiary. Jej duch przenikał słuchaczy Jezusa z Nazaretu, Mahatmy Gandhiego i Martina Luthera Kinga. Zafrapował też prezydenta Abrahama Lincolna, który, spotkawszy Harriet Beecher Stowe, autorkęChaty wuja Toma, rzekł: „A więc to pani jest kobietką, która rozpętała tę wielką wojnę!”. Pod wszystkimi szerokościami geograficznymi …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Esej jest rozbudowanym fragmentem pierwszego rozdziału The Revolution of Dignity and its Drivers z książki The Origins of Anti-Authoritarianism (Routledge 2018).

FreshMail.pl