Felieton

Światowe życie

  • autor
  • Dariusz Rosiak

W rosyjskich miastach żyją podobno dwa miliony bezdomnych psów. Od lat organizacje ochrony zwierząt i miejscy reporterzy opisują ich życie: ponoć psy jeżdżące moskiewskim metrem są tak mądre, że potrafią wybrać najmniej zatłoczony wagon i wysiąść na stacji, gdzie mogą liczyć na najlepsze kąski. Kiedy proszą ludzi o jedzenie, wysuwają na czoło grupy najmniejszych i najbardziej potulnych członków stada, bo wiedzą, że w ten sposób wzbudzą współczucie. Niektóre nauczyły się przestrzegać kodeksu ruchu drogowego i przechodzą przez ulicę tylko na zielonym świetle. Wzruszające, prawda? Kto chce, może pooglądać filmiki na YouTubie.

Niestety, ta psia arkadia istniała tylko do czerwca. Przed mundialem na rozkaz lokalnych władz w miastach gospodarzach mundialu specjalne oddziały miejskich hyclów wymordowały większość bezdomnych psów. Metody stosowano różne, najpopularniejsze było podawanie zatrutej żywności albo usypianie strzałem z wiatrówki i przewożenie do schroniska, gdzie wyspecjalizowane służby pozbywały się ciała. …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl