Opowiadanie

T.

  • autor
  • Jakub Małecki

Był wysokim mężczyzną, ręce miał jak konary mocnego, upartego drzewa. Jeden z tych ludzi, którzy są od zawsze i o których sądzisz, że zawsze już będą – gdzieś daleko, rzadko, ale jednak. Miał szeroką szczękę, znamię na policzku i coś zabawnego w oczach, nawet jak już życie przestało być zabawne. Hodował pszczoły, w młodości wypalał na deskach rysunki i obrazy. 

Mieszkał w domu połączonym ze szkołą, gdzie pracował. Przechodziło się do niej z jednego z pokoi i T. mógł stanąć w progu tak, by być jedną nogą w domu, a drugą już w pracy. Wiele razy zastanawiałem się, czy kiedykolwiek próbował tak zrobić, nie zapytałem nigdy. Nie sądzę, by ta konstrukcja wydawała mu się dziwna; dorastał na wsi w czasach, kiedy praca nie była jeszcze czymś osobnym względem życia.

Kościół miał tuż za oknem. Gdyby się postarał, mógłby dorzucić do niego jabłkiem. Po drugiej stronie domu – pola, wśród nich mały cmentarz ze szczątkami przodków. Cały niezbędny świat w promieniu trzystu metrów.

W młodości był przystojny w ten specyficzny sposób, który nakazuje, by przed słowem „przystojny” zazwyczaj dodawać „cholernie” – na czarno-białych zdjęciach przypomina hollywoodzkich amantów sprzed lat. Na jednym z nich znieruchomiał na zawsze w nietypowej pozie: ukazany z profilu, z lekko zmarszczonym czołem, poprawia dwiema rękoma kołnierzyk białej koszuli. Poznałem go, kiedy nie był już takim hollywoodzkim amantem, był T., wysokim i silnym, z rękami jak konary. Sądziłem wtedy, że podobnie jak inni dorośli nigdy nie był młodszy.

rysunek Małgorzata Łukasiewicz-Tyczyńska

Za domem miał zaczarowany ogród, do którego z podwórka wchodziło się starą, drewnianą furtką. Po drugiej stronie same kwiaty, kolory. Idąc szerokim pasem trawy, można było odnieść wrażenie, że dalej nic już nie ma. Gdzieś wśród tego barwnego rozgardiaszu stała wykonana przez T. altana, a w niej okrągły stół, centralna część tego małego wszechświata. Ozdobił go za pomocą wypalarki, dzieląc blat na dwanaście części, z których każda odpowiadała jednemu znakowi zodiaku. Postaci …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl