Poezja

Światło latarni

 


 

W Londynie

od czasu do czasu

dopada mnie głód

kuchni mojej matki

 

Opuszczam galerie sztuki

w poszukiwaniu plantanów

solonego dorsza / słodkich ziemniaków

 

Potrzebuję tego ogniwa

 

Potrzebuję tego

ogniska

wymachuję siatką z zakupami

jakbym światłem latarni

przepędzała chłód

 

 

tłumaczenie Bartosz Wójcik

 

Przekład powstał w trakcie pobytu rezydencyjnego w Baltic Centre for Writers and Translators w Visby (Szwecja), który umożliwiło stypendium wyjazdowe Prezydenta Miasta Lublin.

 

 

Masz przed sobą otwartą treść, którą udostępniliśmy Ci w ramach promocji „Pisma”. Nie działamy dla zysku i świadomie zrezygnowaliśmy z modelu funkcjonowania opartego na przychodach reklamowych. Odkryj pozostałe treści z naszego magazynu, także te w wersji audio – kup dostęp online.

FreshMail.pl