Numer wrześniowy

Oferta specjalna

Jeśli zależy Ci na rzetelnej treści, która wzrusza, inspiruje, bawi i skłania do refleksji, wesprzyj nas, kupując prenumeratę.

Załóż konto

rzeczywistość

Felietony

idee

Kultura

Wokół książek

Zofia Król

W  Ogrodzie rozkoszy ziemskich, tryptyku niderlandzkiego malarza Hieronima Boscha, otoczony ciasnym tłumkiem wyznawców ogromny owoc staje się obiektem kultu, a w samym dole obrazu, blisko ramy, trupioblada postać w liściu na głowie łapczywie wgryza się w skórkę i wtula nagim ciałem w łachoczący meszek. Poziomki kwitną zwykle między kwietniem a czerwcem, chwilę później pojawiają się owoce, lekko wydłużone, ale drobne i kuliste. Wysypane z dzbana czy słoika, toczą się po stole każda w swoją stronę. Nie obracają się wokół własnej osi i nie zmieniają nagle raz obranego kierunku, jak to bywa z owocami o mniej regularnych kształtach. Zarówno w Polsce, jak i na stokach Quantock Hills w hrabstwie Somerset, których roślinność będzie nas tu przez chwilę interesować, występują dziś rzadziej niż w końcu XVIII wieku. Upodobały sobie słoneczne granice lasów i łąk, z widokiem na (w miarę upływu lat coraz mniej odległy) horyzont. W czasach, kiedy po stokach spacerowała poetka i pisarka Dorothy Wordsworth – oraz jej dwóch częściej później przez historię wspominanych towarzyszy – było ich tam w każdym razie bardzo wiele. Pojawiają się wielokrotnie na kartach dzienników, które prowadziła na przełomie wieków. Prawie dwieście lat później poziomka trafiła także na okładkę ich kolejnego wydania w edycji Oxford Paperbacks. Akwarela niemieckiej ilustratorki Elsy Felsko przedstawia wersję podręcznikową: owoce i kwiat występują równocześnie, zielone listki rozchodzą się równomiernie na wszystkie strony, a wyrwane z ziemi korzonki zostały poprawnie rozczapierzone.

Fotoreportaż

Jestem dziewczyną i chcę być....

  • Angella d'Avignon
  • Ilona Szwarc

Humor

Komiks

FreshMail.pl