Newslettery
Rzeczywistość
Felietony
Idee
Posłuchaj
Kultura
Opowiadanie
Nigdy nie miałam problemu z wczesnym wstawaniem. Nigdy, ani razu, nie wcisnęłam też drzemki. Abstynencja pomaga. Nie pijam alkoholu. Pomaga również dyscyplina. Urodziłam się z nieprzebranymi ilościami dyscypliny, praktycznie nią ociekam – chyba właśnie dlatego nic nigdy nie sprawiało mi większego kłopotu. Ani macierzyństwo, ani małżeństwo, ani rozwijanie biznesu, ani służba Najwyższemu. Wszystko jawiło mi się jako seria zadań, które należy wykonać każdego dnia we właściwym momencie i odpowiednim porządku chronologicznym. Wiem, że innym ludziom nie przychodzi to łatwo, ale mnie tak.