Numer lutowy

Oferta specjalna

Zaprenumeruj „Pismo. Magazyn opinii” i skorzystaj z 10-proc. upustu przy zamówieniu 6 numerów!
Dzięki temu najnowsze wydanie zawsze dotrze do Ciebie na czas.

Załóż konto

rzeczywistość

idee

Kultura

Opowiadanie

Wioletta Grzegorzewska

W czwartek, 5 lutego 1987 roku Serafin Walo obudził się po wschodzie słońca i jakiś czas gapił się bez celu w sufit. Cisza, przerywana miarowym tykaniem zegara i pomiaukiwaniem kota, zaczęła go drażnić. Wygramolił się spod pierzyny, usiadł na łóżku i włączył stojące na szafce nocnej radio. Z potoku słów spikera wychwycił strzępy informacji o tragedii w mysłowickiej kopalni, gdzie poprzedniego dnia w wyniku wybuchu metanu i pyłu węglowego śmierć poniosło siedemnastu górników. W zimowy i przejrzysty poranek zdziwił go zwrot „ponieść śmierć”. Zerknął na oprawioną w srebrną ramkę fotografię ojca, którego nie pamiętał, bo gdy Serafin miał dwa lata, stary zginął w kopalni. Jak ci górnicy.

Fotoreportaż

Poczekalnia dla etiopskich Żydów

  • Mikołaj Grynberg

Humor

Komiks

Od redakcji

FreshMail.pl