Mężczyzna stojący przy kontuarze recepcjonistek miał równy przedziałek, dopasowany garnitur i skórzane buty. Kobieta na sofie bawiła się perłowymi guzikami koszuli. Małżeństwo obok dyskutowało o wycieczce do Peru – zobaczyli Machu Picchu, Cuzco i Górę Tęczową. Za dwa miesiące planowali wypad do Kostaryki. Tymczasem Luiza zastanawiała się, czy po opłaceniu wizyty starczy jej pieniędzy na życie. Nosiła trampki, podarte dżinsy, bluzę, piegi i niedbały kok, wszystko ubrudzone ziemią. Dopiero teraz pomyślała, że powinna była się przebrać, ale spanikowała. Wsadziła sobie gałąź w oko, rozpękła świat i bała się, że tak już zostanie, tak już zostanie, tak już zostanie.
– Nie zostanie, prawda? – zapytała, kiedy w końcu weszła do gabinetu.
Wyprany na biało okulista posadził ją w fotelu, kazał patrzeć w sam środek rozgrzanego światła, do góry, w dół, na prawo i lewo.
– Erozja rogówki – zawyrokował. – Niestety dość głęboka i rozległa. Przepiszemy sterydy, antybiotyk oraz krople z witaminą B.
Na tydzień założymy soczewkę opatrunkową, a po niej włączymy na noc maść z witaminą A i będziemy obserwować. Może ładnie się zagoi.
– A jeżeli nie?
– Jest ryzyko, że zostanie blizna, zgrubienie albo zmętnienie, które pogorszy jakość widzenia. Jednak na razie …
Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.
Dostęp do tego materiału mógłby kosztować 14,99 zł. My w tej cenie dajemy Ci miesięczną subskrypcję wszystkich naszych treści. Wypróbuj, możesz zrezygnować w każdej chwili.
Dostęp online
wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu
Prenumerata
co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu
Lena Szuster –prozaiczka, kulturoznawczyni, twórczyni literackich kolaży. Opowiadania publikuje w „Piśmie”. W wolnych chwilach podgląda ptaki i robaki. Instagram: @ukielka