Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Przeczytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Studium

Cisza nocna w monopolowych

rysunek RAFA JANKO
Kolejne miasta i gminy w Polsce coraz chętniej wprowadzają nocne ograniczenia w sprzedaży alkoholu. Czy w przesiąkniętej nim polskiej rzeczywistości te zakazy rzeczywiście mogą być skuteczne?
POSŁUCHAJ

Jest 22:30, środek tygodnia, ulica Chmielna w centrum Warszawy. W kolejce do kasy jednego ze sklepów znanej ogólnopolskiej sieci staje mężczyzna, z wyglądu zmęczony nie tylko dniem, ale i całym życiem. W koszyku ma niewiele, kilka półlitrowych puszek, zaraz zostanie obsłużony. Ale piwa nie kupi. „Blokada w kasie. Nie mogę sprzedać” – tłumaczy kasjerka. „Ale dlaczego?” „Jest zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00”. Niedoszły klient najwyraźniej o żadnym zakazie nic nie wiedział, choć w warszawskim Śródmieściu obowiązuje od listopada zeszłego roku. „To już się człowiek nawet piwa po ciężkiej pracy nie może napić?” – rozpacza donośnie. Kasjerka nie przegania go, wręcz pociesza, tłumaczy, że bardzo chciałaby mu to piwo sprzedać, ale naprawdę nie może. I tak siebie nawzajem żałują.

W Ciechanowie jest bardziej spektakularnie. Po trzech miesiącach od wprowadzenia tam nocnej ciszy alkoholowej pan Karol, właściciel lokalnego sklepu wielobranżowego, w wywiadzie dla regionalnej telewizji opowiada: „Przychodzą, wręcz błagają nas po 22:00, żebyśmy cokolwiek im sprzedali. Skrajne sytuacje są takie, że ludzie przed nami aż klękają, żeby im sprzedać, bo – za przeproszeniem – są niedopici”.

Jesteśmy świadkami zmiany. To, co jeszcze do niedawna wielu mieszkańcom naszego kraju wydawało się normalnością, a więc niemal nieograniczony dostęp do alkoholu o każdej porze dnia i nocy, powoli staje się nieaktualne. Niektórzy mówią o tym z przejęciem: mamy w Polsce nocną prohibicję. – Ale to nie jest żadna prohibicja – precyzuje doktor Jacek Moskalewicz, socjolog i badacz zdrowia publicznego z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, który specjalizuje się w epidemiologii uzależnień oraz polityce alkoholowej. – To, co mamy teraz w Polsce, to jest regulacja, a nie prohibicja [ta polega na całkowitym zakazie produkcji, dystrybucji i spożywania alkoholu – przyp. M.M.]. A sprzedaż alkoholu wymaga regulacji – dodaje Moskalewicz.



Możliwość takowej pojawiła się osiem lat te­mu. W 2018 roku znowelizowano ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która dała samorządom prawo wprowadzenia ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu. Od początku chodziło przede wszystkim o sklepy, zwłaszcza te w centrach dużych miast, które razem z późnonocną, a nierzadko całodobową ofertą małpek, czteropaków w promocji czy ratunkowych flaszek na imprezę stanowią dla swojej najbliższej okolicy przedsionek piekła.

Jak takie piekło wygląda? Chętnie opowie Piotr Beł­czowski, który wychował się i mieszka w niewielkim bloku w pobliżu wspomnianego sklepu przy ulicy Chmiel­nej. Zanim jego dzielnicę objęto nocnym zakazem sprzedaży alkoholu – na co razem z sąsiadami zrzeszonymi w koalicji „Prosimy ciszej” czekał z utęsknieniem – ze swojego balkonu wychodzącego prosto na deptak regularnie słyszał wrzaski przetaczającej się ulicą pijanej młodzieży, ryk muzyki z przenośnych głośników, bójki imprezowiczów, którzy robili sobie przystanek na ławkach dokładnie naprzeciwko jego mieszkania, a także czuł zapach moczu oddawanego pod ścianą jego bloku. Rano pod sklepem mijał grupy leczących kaca porannym piwem. I tak było nie tylko w weekendy, ale …

Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.

Dostęp do tego materiału mógłby kosztować 14,99 zł. My w tej cenie dajemy Ci miesięczną subskrypcję wszystkich naszych treści. Wypróbuj, możesz zrezygnować w każdej chwili.

Dostęp online

wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu


14,99 / miesiąc

Prenumerata

co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu


24,99 / miesiąc

Studium ukazało się w czerwcowym numerze „Pisma” (6/2026) pod tytułem Polska nocą bezalkoholowa.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00