Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Przeczytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Podróż

Chile, kraj wstrząsów i erupcji

W Chile jeden z najsłynniejszych drinków nosi nazwę Trzęsienie Ziemi, po nim serwuje się jego mniejszą wersję, czyli Wstrząsy Wtórne, a lokalny market reklamuje się hasłem „Erupcja niskich cen”. Nie bez powodu – to kraj, którego historia i teraźniejszość przypominają aktywny, gotowy do kolejnej erupcji wulkan.
Antyrządowe protesty w Santiago w 2019 roku. Demonstranci wznoszą flagę ludu Mapuczów oraz wizerunek Víctora Jary, chilijskiego piosenkarza i aktywisty politycznego, zamordowanego w 1973 roku przez reżim Pinocheta, zdjęcie CRISTIAN CASTILLO, UNSLPASH
POSŁUCHAJ

Z lotniska do wynajętego mieszkania w Santiago dojeżdżam o drugiej nad ranem i od razu udaję się na zakupy do sklepu nocnego. Ulice są wyludnione, stolica smacznie śpi, przy zakratowanym okienku zagaduję do kilku śniadych, podchmielonych emigrantów z Wenezueli.

Imigracja. To chyba najbardziej zapalny temat minionego roku w Chile. Kraj stał się jednym z głównych celów uciekinierów z pogrążonej w chaosie Wenezueli. W 1992 roku emigranci w Chile stanowili 0,8 procent ogółu ludności, w ubiegłym roku było ich już 8,8 procent – i ta liczba coraz szybciej rośnie. Wśród 18 milionów mieszkańców kraju aż 1,6 miliona stanowili w 2024 roku obcokrajowcy, dwa razy tyle co w 2017 roku. Największą grupą są Wenezuelczycy – stanowią aż 41,6 procent wszystkich imigrantów. A największym demonem, hasłem-wytrychem przeciwko nawet umiarkowanej lewicy i postrachem konserwatywnego społeczeństwa, jest straszenie wizją przemienienia Chile w drugą Wenezuelę.

Tamtej spokojniej nocy, 3 stycznia 2026 roku, żaden z tych mężczyzn – o nieobecnym wzroku i zatroskanych o swój los twarzach – nie może wiedzieć, że do ich stolicy, Caracas, właśnie zbliżają się amerykańskie siły. I że 80 osobom przyniosą śmierć, ujmą prezydenta Nicolása Maduro i wywiozą go do Stanów Zjednoczonych.

Nazajutrz rozgrzane słońcem ulice San­tia­go pulsują radością Wenezuelczyków oraz dźwiękami merengue (żywiołowej muzyki tanecznej z Karaibów) i reggaetonu (mieszanki hip‑hopu i rytmów latynoskich), które – zbyt głośne jak na chilijskie przyzwyczajenia – wydobywają się z głośników samochodów. Tym razem jednak ta muzyka to miód na serce wielu mieszkańców stolicy. W otwartych oknach aut, które przemykają arteriami miasta, powiewają wenezuelskie flagi. Chilijscy przechodnie machają Wenezuelczykom na powitanie, kierowcy trąbią klaksonami – nie tylko ze zwykłej życzliwości, pewnie też z ulgą na myśl o rychłej wyprowadzce imigrantów z ich kraju.

Do Chile trafiam między wyborami a objęciem urzędu przez nowego prezydenta. Zostaje nim José Antonio Kast, prawicowy populista i zwolennik dyktatury Augusta Pinocheta rządzącego Chile w latach 1973––1990. Już w poprzedniej kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2021 roku, które nieznacznie przegrał z Gabrielem Boricem, kandydatem lewicy, Kast obiecywał uwolnienie skazanych funkcjonariuszy dyktatury, zaostrzenie prawa aborcyjnego, wycofanie się z Rady Praw Człowieka ONZ oraz budowę więzień. Zapatrzony w wydarzenia w USA, używał hasła „Przywróćmy Chile wielkość”. W ostatniej kampanii mówił też o budowaniu na granicach zapór i wysyłaniu wojska na najbardziej zapalne tereny, którymi jego zdaniem są granice, miejsca protestów rdzennych …

Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.

Dostęp do tego materiału mógłby kosztować 14,99 zł. My w tej cenie dajemy Ci miesięczną subskrypcję wszystkich naszych treści. Wypróbuj, możesz zrezygnować w każdej chwili.

Dostęp online

wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu


14,99 / miesiąc

Prenumerata

co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu


24,99 / miesiąc

Tekst ukazał się w czerwcowym numerze „Pisma” (6/2026) pod tytułem Życie na wulkanie.

Reportaż powstał w ramach reporterskiej sztafety Dzienniki rowerowe. Współpracowali przy nim: Lena Marczak, Piotr Sudoł i Ewa Szymkowska-Nowak.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00