Na ile sposobów można wykorzystać sztukę, by odciągnąć uwagę od szkodliwej działalności swojego koncernu, a własne nazwisko połączyć z czymś wzniosłym? Oto artwashing oczami przyszłych magistrów sztuki i artystów.
Sztuką można się zasłonić, wybielić swój wizerunek, umyć ręce od odpowiedzialności, przekierowując na nią uwagę opinii społecznej. Praktyka ta była tematem warsztatów „Pisma”, które odbyły się na Akademii Sztuk Pięknych imienia Jana Matejki w Krakowie na zaproszenie naszych ilustratorów – Urszuli Palusińskiej i Artura Blusiewicza – kierujących Pracownią Malarstwa II na Wydziale Grafiki. Studenci drugiego i trzeciego roku zmierzyli się z tekstem Zofii Płoskiej-Czartoryskiej o artwashingu, szukając odpowiednich metafor, skojarzeń i komentarzy.



















Masz przed sobą otwartą treść, którą udostępniamy w ramach promocji „Pisma”. Odkryj pozostałe treści z magazynu, także w wersji audio. Jeśli nie masz prenumeraty lub dostępu online – zarejestruj się i wykup dostęp.