Fotoreportaż

Królestwo miłości

Jechałem pociągiem z Waranasi do Mumbaju. Dzień wcześniej wprowadzono nowe prawo, które ma ułatwić uzyskanie obywatelstwa Indii mieszkańcom Pakistanu, Bangladeszu i Afganistanu pod warunkiem, że nie są muzułmanami.

Od zawsze żyliśmy w bogactwie natury. Dlatego podstawą hinduizmu jest szacunek do wszelkiego życia i miłość. Kochamy psy i modlimy się do nich, bo są wierne i czują. Kochamy krowy. Wiesz dlaczego? Jeśli weźmiesz krowę do domu i będziesz ją dobrze traktował, nazywał ją po imieniu, to gdy coś ci się stanie, ona po tobie zapłacze. Jak matka po swoim dziecku. A są takie kraje, gdzie ziemia nie obrodziła tak dobrze, gdzie tego szacunku do życia nie nauczono, gdzie można iść do nieba za zabijanie. Tego u nas nie znajdziesz. U nas nie króluje śmierć, tylko miłość – gdy stojący obok w przedziale mężczyzna uzasadniał mi swoją niechęć do muzułmańskiej mniejszości i rozpływał się nad krowami, przypomniała mi się para, którą kilka dni wcześniej spotkałem w pociągu z Dżajpuru do Waranasi.

Całowali się ze sobą wyjątkowo czule. Dziewczyna poczuła chyba mój wzrok, bo nagle odwzajemniła spojrzenie i zaczęła głośno chichotać. Zszedłem po odrapanej drabince i wciągnąłem się na ich kuszetkę. Za oknem przewijały się nieskończone pola Uttar Pradeś.

Jesteście małżeństwem?

Nie, parą, ale ślubu nie będzie. Dzisiaj się rozstajemy.

Poznali się i zakochali w szpitalu, gdzie pracowali. Przez pół roku spotykali się w sekrecie. Wreszcie Faruk przyznał się ojcu do spotkań z hinduską. Dostał w twarz, a gdy upadł, ojciec zdeptał mu dłoń obcasem. Matka kazała mu zerwać relację dla dobra swojego, ale przede wszystkim dla dobra dziewczyny. Lakshmi nie przyznała się rodzicom.

– Nigdy nie zaakceptowaliby muzułmanina. To dla nich gorszy wybór niż najgorsza kasta. Potrafię sobie wyobrazić, co by się wydarzyło. Ten specjalny ton: ,,Krzywdzisz rodziców. Hańbisz rodzinę. Co wszyscy powiedzą? Mama przez ciebie wczoraj nie spała”. Może nawet spoliczkują, jak w filmie – dodaje.

Mężczyzna w przedziale kontynuował monolog o krowach. Zaczepiłem go:

– Mówi pan, że Indie to królestwo miłości. Ale to chyba nie jest miłość matczyna. Matka przecież kocha wszystkie swoje dzieci.

– Tak, tak. Każda matka kocha. Ale tylko dobra matka wychowuje.

Dworzec Główny w Dżajpurze

Na małej przestrzeni dzieci szybko się nudzą. Mumbaj–Ćennaj. Klasa sleeper

Załoga wagonu restauracyjnego Mumbaj–Ćennaj. Klasa 2 AC

W godzinach szczytu. Mumbaj. Pociąg miejski

Gdy pytałem o zgodę na ten portret, za kobietę odpowiadał syn. Waranasi–Mumbaj. Klasa 3 AC

Matka z synem. Dżajpur–Waranasi. Klasa sleeper

Mecenasem Fotografii w Piśmie jest sieć Puro Hotels, która poprzez zaangażowanie w życie kulturalne i działania edukacyjne popularyzuje wiedzę na temat sztuk wizualnych.

FreshMail.pl