Fotoreportaż
(nie)znajomi

Sam byłem jedną z osób wyjeżdżających za granicę do pracy. Kiedy studiowałem fotografię, umożliwiało mi to pogodzenie ze sobą utrzymania się, nauki i tworzenia własnych projektów. Najpierw była więc praca, a dopiero później pojawiła się świadomość, że może ona stać się tematem długoterminowego projektu.
W 2023 roku pojechałem na winobranie do Francji, rok później do magazynu w Holandii. W obu przypadkach codzienność była podporządkowana pracy, zmęczeniu i wspólnemu mieszkaniu z innymi młodymi Polakami, którzy byli tam przez kilka tygodni, miesięcy albo znacznie dłużej. We Francji dzień zaczynaliśmy około 6:30 rano i często pracowaliśmy po 10–12 godzin. W Holandii był system zmianowy, a przedziały godzinowe zmieniały się co tydzień. Po pracy zostawało niewiele czasu na jedzenie, prysznic, rozmowę i sen przed kolejnym dniem.
Pokoje dzieliło ze sobą kilka osób. Część sypialni była zaadaptowanymi dawnymi stodołami i pomieszczeniami gospodarczymi. Korzystaliśmy z polowych łazienek, wspólnych kuchni i suszarni, dlatego przebywaliśmy w swoim towarzystwie praktycznie bez przerwy. Ludzie, którzy często wcześniej się nie znali i pochodzili z różnych części Polski, w bardzo krótkim czasie zaczynali więc poznawać swoje przyzwyczajenia, codzienne zachowania i sposób reagowania na zmęczenie.
Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.