Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Rozmowa

Czy umiemy się bawić?

Zabawa nie jest rozrywką, ale praktyką kulturową pozostającą poza zwykłym życiem. Nie podlega regułom codzienności. Zawiesza obowiązujące prawa, wymaga innych zasad. Zabawa ma swoją świętą powagę.
rysunki JAKUB KAMIŃSKI
POSŁUCHAJ

Gdzie pan się wybiera na karnawał?

Problemem badacza karnawału jest to, że wszędzie, z małymi wyjątkami, karnawał odbywa się w tym samym czasie. Z rzadka tylko można pogodzić ze sobą dwa albo trzy wydarzenia w jednym sezonie, ale w różnych miejscach. Dlatego uważam za swoje wielkie osiągnięcie, że udało mi się zobaczyć już prawie czterdzieści karnawałów. Każdy z nich był inny – pod względem kostiumów, masek, muzyki, zmienionego rytmu życia, jakiego mogłem przez kilka dni doświadczyć. W tym roku, podobnie jak w zeszłym, sytuacja jest trudna, bo przy obostrzeniach epidemicznych niełatwo się bawić. Karnawału takiego, jaki znamy z poprzednich lat, nie będzie.

Czy to źle?

Bardzo źle. Już w zeszłym roku przez pandemię część karnawału nie mogła się odbyć. Proszę sobie wyobrazić, że w Bazylei, gdzie karnawał organizowany jest z wielkim rozmachem, ogłoszono z tego powodu żałobę. Wywieszono czarne flagi.

Żałoba po zabawie, która się nie odbyła?

Karnawał to nie tylko zabawa. Czasem nazywa się go piątą porą roku. A pora roku, jak wiadomo, musi nadejść, inaczej zapanowałby chaos. Jakby to było – przeżyć rok bez zimy?

Prof. dr hab. Wojciech Dudzik

(ur. 1959), teatrolog i kulturoznawca, profesor w Zakładzie Teatru i Widowisk w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Autor wielu książek, m.in.:Karnawały w kulturze(2005),Struktura w antystrukturze. Szkice o karnawale i teatrze(2013),Maska w kulturze współczesnej Europy. Teorie i praktyki(2020).

Mam kilkoro znajomych, którzy niechętnie przeprowadzili się do Kalifornii. Bali się, że będą tęsknić za zimą, za jesienią. Wystarczyło parę lat i mówią: „A po co komu zima? Najlepiej, gdy cały rok jest tak samo przyjemnie”. Z Kalifornii można wyjechać na narty w lipcu, a w zsekularyzowanym, zglobalizowanym świecie imprezę mogę sobie urządzić, kiedy mi się żywnie podoba.

Jeśli postrzega się karnawał jako imprezę, to rzeczywiście nie ma znaczenia, kiedy się ona odbędzie. Ale zabawa to tylko jeden wymiar karnawału – jest on przede wszystkim świętem. Święto zaś to coś koniecznego, powtarzalnego, odnawialnego. Święto to cykliczność, święta trzeba obchodzić wtedy, kiedy wypadają. Nie można sobie zorganizować Bożego Narodzenia w lipcu, bo nie miałoby to sensu. W XX wieku tylko wyjątkowo dochodziło do zaniechania praktyk karnawałowych, głównie ze względu na wojny. Ostatnio zdarzyło się tak chyba podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku – uczestniczyli w niej także żołnierze europejscy i dlatego w ich krajach ojczystych …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Rozmowa ukazała się w lutowym numerze miesięcznika „Pismo. Magazyn Opinii” (2/2022).

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00