Felieton

Konopnicka? Cała nadzieja w brykach

  • autor
  • Grzegorz Kasdepke

Żyjący autor lektur szkolnych to zjawisko wprawdzie rzadkie, ale jednak występujące (czego najlepszym dowodem jest piszący te słowa). Żeby nie było – jest nas więcej! Zwłaszcza wśród pisarzy i pisarek skupionych na twórczości dla dzieci i młodzieży. Joanna Olech, Justyna Bednarek, Agnieszka Frączek, Barbara Kosmowska, Joanna Papuzińska, Małgorzata Musierowicz, Ewa Nowak, Danuta Parlak, Łukasz Wierzbicki, Marcin Pałasz, Rafał Kosik, Marcin Kozioł, Andrzej Maleszka, Waldemar Cichoń… Nie wszystkich Państwo znają? Cóż, świat się zmienia, zmieniają się też literackie zainteresowania naszych dzieci (czytaj: zanikają). Szkoła od czasu do czasu robi korektę w kanonie lektur – i staje się przedmiotem równie przewidywalnych drwin, jak te, którymi zimą obdarzamy drogowców. Najczęściej słychać: „Za późno!”.

Czy rzeczywiście?

Przyjrzyjmy się książkom, które – jeśli jesteśmy rodzicami ucznia podstawówki – umilą nam śniadania, obiady i kolacje.

Szkoła od czasu do czasu robi korektę w kanonie lektur – i staje się przedmiotem równie przewidywalnych drwin, jak te, którymi zimą obdarzamy drogowców.

Najpierw z radością konstatujemy, że trafiliśmy na starych znajomych. …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

FreshMail.pl