Poezja

MORNING SONG

 


 

Koty mnie budzą, robią rzeź mi. Przez sen mówisz,

że ktoś wypala od środka piękne drzewa w Olsztynie.

Cieszę się, że do mnie z tym przychodzisz, że do mnie.

Prześnij mnie, ja cię prześnię, we śnie zakwefione dziewczyny

robią selfie swoim pięknym oczom, a aplikacje

nie mogą nas tutaj dosięgnąć i nagrać. Wczoraj objąłeś

swój mandat i już sprawdzasz, czy mam grzechy, zanadto

śpiący, żeby udział w spisku przypisać mnie właśnie,

na tyle szczęśliwy, żeby być przy głosie.

 

 

Poezja w „Piśmie” powstaje przy wsparciu Fundacji Jana Michalskiego.

 

Masz przed sobą otwartą treść, którą udostępniamy w ramach promocji „Pisma”. Odkryj pozostałe treści z magazynu, także w wersji audio. Jeśli nie masz prenumeraty – zarejestruj się i wykup dostęp.

FreshMail.pl