Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Poezja

Swish*. Wypis ze Zbigniewa Herberta

POSŁUCHAJ

I nawet kiedy będziemy już starzy,

forma będzie rzadka a brzuch – piwny niby oczy,

kiedy nasze ścięgna i stawy

wejdą w fazę średniowiecznego buntu,

mimo wszystko wejdziemy na tartan

i oddamy kilka rzutów z łokci** boiska.

Może okaże się, że bardziej przemawia do nas

LaMarcus Aldridge, że te wszystkie godziny

obliczone na highlighty były błędem młodości,

która nie wróci i cokolwiek jej z tym dobrze

– ostatecznie nie ma to większego znaczenia,

gdy bierzesz piłkę w dłoń i unosisz ją nad głowę,

w takiej chwili liczy się tylko dźwięk siatki.

Bądź wierny, swish.

*   Swish to określenie dźwięku, jaki wydaje piłka wpadająca do kosza, gdy nie dotyka obręczy, a jedynie przelatuje przez nią i zawieszoną na niej siatkę.

**  Łokcie boiska to miejsca na parkiecie, w których linia rzutów wolnych łączy się z linią boczną trumny. Na boisku koszykarskim znajdują się cztery takie punkty, po dwa na każdej połowie.

Masz przed sobą otwartą treść, którą udostępniamy w ramach promocji „Pisma”. Odkryj pozostałe treści z magazynu, także w wersji audio. Jeśli nie masz prenumeraty – zarejestruj się i wykup dostęp.

Wiersz pochodzi z tomu Playbook opublikowanego we wrześniu przez Wydawnictwo Warstwy.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00