
»Pobierz okładkę majowego wydania „Pisma”«
O okładce
W pracy nad ilustracją przyświecał mi cel postawiony przez redakcję: stworzyć okładkę, która nawiązuje do wojny, do konfliktu, ale nie straszyć nimi czytelnika. Zastanawiałem się, jak pokazać pozycję Polski na mapie Europy i całego świata, a przede wszystkim widmo rosyjskiego zbrodniarza z gorącym oddechem na naszych karkach. Wymiar konfliktu znacznie się zmienił od czasów II wojny światowej. Nie tylko coraz mniejszą rolę odgrywa wojna kinetyczna, ale także, a może przede wszystkim przestały obowiązywać jakiekolwiek zasady. Stąd pomysł, by przedstawić współczesną sytuację jako paradoks – grę planszową, w której pojawiają się nowe pionki w postaci dronów bojowych i karty dezinformacji. Współczesny konflikt nawet nie udaje, że jest napędzany socjotechnikami, szeroką manipulacją społeczeństwami i precyzyjną, opracowywaną miesiącami operacją z użyciem dronów i sztucznej inteligencji.
Paweł Smardzewski
Od redakcji
Kiedy Rosja będzie gotowa na zbrojne starcie z Zachodem, czyli również z nami? W 2029 roku? A może już w 2027? Pełnoskalowa inwazja na Ukrainę otworzyła giełdę, na której padają kolejne, coraz wcześniejsze daty. Na łamach „Pisma. Magazynu Opinii” Maciej Miłosz uspokaja: choć od dawna w całej Europie trwa wojna hybrydowa, to w najbliższym czasie żadna kolumna czołgów nie ruszy na Warszawę. Wiele zależy od tego, jak się zakończy konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą i jakie działania podejmą nasi sojusznicy z NATO. Przede wszystkim jednak sama Polska może zmniejszyć ryzyko rosyjskiej napaści, odpowiednio się do niej szykując.
„Gdy jedna wojna się kończy, zaraz gdzieś wybucha kolejna. Wciąż trzeba będzie komuś pomagać” – mówi nam Zenon Wojtas, biolog z Magurskiego Parku Narodowego. Jeśli nigdy o kimś takim nie słyszeliście, przeczytajcie o nim tekst Adama Robińskiego. To fascynująca postać: kiedy nie jeździ ze wsparciem rzeczowym dla Ukraińców, tropi rysie i pilnuje, by kłusownicy nie czuli się bezkarni. W najnowszym numerze „Pisma” znajdziecie jeszcze jeden wątek przyrodniczy, z zupełnie innego świata niż karpackie lasy. Alicja Bielawska zabiera nas na ulice dużych miast, gdzie aktywiści pomagają gołębiom – a przede wszystkim starają się zdjąć z nich odium szczurów ze skrzydłami.
Nie zapomnieliśmy też o rodzicach, bo pewnie to ich najbardziej zainteresuje artykuł Pawła Kicmana, który analizuje jedną z najpopularniejszych terapii dzieci w spektrum autyzmu, czyli integrację sensoryczną. To realna pomoc czy ściema? Z kolei psycholożka Joanna Flis opowiada Katarzynie Kazimierowskiej o lęku: „Jest wpisany w życie jako jedna z podstawowych emocji”. Mimo to się go boimy i za wszelką cenę staramy się uniknąć. Jakie niesie to konsekwencje dla nas i naszych dzieci oraz co możemy z tym zrobić? Flis nie oferuje prostych recept, ale warto wczytać się w jej słowa. Bardzo krzepią.
Te i inne treści przygotowaliśmy dla Was w majowym numerze „Pisma. Magazynu Opinii”.
Katarzyna Kazimierowska
zastępczyni redaktorki naczelnej