
»Pobierz okładkę sierpniowego wydania „Pisma”«
Od redakcji
„Ty to chyba masz ADHD. Testowałaś się w internecie?”, usłyszała ostatnio moja znajoma od innej znajomej. Kiedy zaczynam wpisywać w Google’a: „Czy mam…”, algorytm od razu podpowiada „ADHD” i „depresję”. Autodiagnozowanie się w sieci stało się bowiem bardzo popularne, jeśli nie powszechne. I choć eksperci w tekście pt. Mam to nieśmieszne autorstwa Doroty Bidzińskiej podkreślają, że Polacy wciąż za mało dbają o swoje zdrowie psychiczne i mają zbyt małą wiedzę na temat neuroróżnorodności (także własnej), to jednocześnie przestrzegają nas przed samodzielnym stawianiem sobie diagnoz.
Po wiedzę – zwłaszcza tę dotyczącą naszego zdrowia psychicznego – udawajmy się więc pod rzetelny adres. O tym, jak ważne jest pogłębianie wiedzy i sprawdzanie źródeł, z których ją czerpiemy, w rozmowie z Agnieszką Sowińską podkreśla Adam Mirek, popularny inżynier z TikToka oraz autor frapujących książek o glutach i bebechach. Ten twórca audycji Z nauką po imieniu, emitowanej w radiu Tok Fm, zdradza nam, jak buduje opowieść, by konkretnym problemem czy wyzwaniem naukowym zafascynować swoich słuchaczy.
W sierpniowym numerze „Pisma” oddajemy się też nostalgicznym podróżom do przeszłości. W ich duchu Olga Drenda przypomina nam twórczość popularnego w latach 90. brazylijskiego pisarza Paula Coelho, autora między innymi pamiętnego Alchemika, i wyjaśnia, jak z chętnie czytanego proroka stał się internetowym memem. Sylwia Gutowska podąża z kolei śladami małych kin kameralnych i opowiada walkę niektórych z nich o widza podczas kolejnych plag – od pandemii po multipleksy. A przy okazji przedstawia ludzi, którzy w małe kina wciąż wierzą. Aleksandra Żądło kreśli dla nas pogłębiony portret wybitnej włoskiej prawniczki Franceski Albanese, która specjalizuje się w prawach człowieka, zwłaszcza w kontekście Bliskiego Wschodu.
A brytyjska dziennikarka Helen Lewis tłumaczy w długim i mocnym eseju, który przedrukowaliśmy z magazynu „The Atlantic”, jak bardzo niektórzy amerykańscy liderzy prawicowych i konserwatywnych organizacji chcieliby odebrać kobietom nie tylko głos w debacie publicznej, ale także prawa wyborcze. Po lekturze jej tekstu trudno nie odnieść wrażenia, że popularne wśród prawicowych liderów hasła odbijają się dźwięcznym echem także wśród przedstawicieli polskiej prawicy. Natomiast jeśli szukacie ciut lżejszej rozrywki, sięgnijcie w naszym najnowszym numerze po krótką kryminałkę Mów mi Milo autorstwa Wojciecha Chamiera-Gliszczyńskiego. Życzę dobrej lektury pod polską (lub zagraniczną) gruszą! A może nawet, jak zachęca nasza eseistka i felietonistka Karolina Lewestam, takiej z widokiem na wodę.
Katarzyna Kazimierowska
zastępczyni redaktorki naczelnej
O okładce
Podczas pracy nad projektem moje myśli lawirowały między czymś abstrakcyjnym a czymś bardziej dosłownym. Osoba, która zmaga się z wyzwaniami neuroróżnorodności, czuje się osamotniona – tak jak ta postać w centrum okładki. Jej różne stany nakreśliłem kolorowymi pasami, w których ukryłem echa uczuć, przeżyć i trosk. Chciałem jednak, aby okładka miała pozytywny wydźwięk, dlatego na jej samej górze, po wszystkich zawirowaniach i szumach, czeka na naszą postać spokój i ukojenie.
Karol Banach