Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Przeczytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Rzecz gustu

Kulturalny planer 09/2026

Co miesiąc wyrwę kartkę ze swojego planera i wrzucę ją online jako zapowiedź najciekawszych wydarzeń kulturalnych, na które warto się wybrać niebawem.
rysunek PAWEŁ SMARDZEWSKI

To lato nas nie oszczędzało. Zbierając materiały do tej odsłony planera, bałem się otwierać społecznościówki. Każdy dzień zaczynał się prawie tak samo. Na tablicy czarno-białe zdjęcie osoby, która nie napisze już kolejnej książki, nie nagra kolejnego albumu, nie wystąpi już w żadnym filmie, nie stworzy więcej obrazów czy instalacji. Od teraz będziemy ją tylko wspominać, wracać do tego, co powiedziała w wywiadach, oglądać poświęcone jej retrospektywy i seriale dokumentalne. I mówić o niej w stylu: „To był dopiero talent!”.

Nie przegap: Premiera Pisma. Do kogo należy Twoja cyfrowa tożsamość?

Kultura ma największą moc, gdy pozwala nam choć przez moment nie myśleć o tym, co złego przynosi rzeczywistości. Czasem jednak te dwa światy się ze sobą łączą. Odczuliśmy to dotkliwie, gdy w ostatnich dniach odeszli Ignacy Karpowicz, Yayoi Kusama, Dolly PartonTim Curry. Czy w takich chwilach da się traktować kulturę jak remedium na smutek, skoro sama staje się jego źródłem?

Kilka dni temu wyświetlił mi się na YouTubie nowy występ Stevie Nicks z wieczornego programu Jimmy’ego Kimmela. Zaśpiewała tam swój kultowy utwór Stand Back, który nagrała wraz z Princem na płytę The Wild Heart z 1983 roku. Gdy oglądałem, jak legenda rocka wykonuje na scenie kolejne obroty przy dźwiękach gitarowej solówki, zacząłem płakać. Dziś ten emancypacyjny hymn wybrzmiewa z jeszcze większą siłą. W wykonaniu 78-letniej Nicks jest pochwałą życia.

I może tak właśnie powinniśmy patrzeć na kulturę, gdy żegnamy jej twórców i twórczynie. Każdy zachwyt, wzruszenie czy przypływ inspiracji, które im zawdzięczamy, to kolejny punkt dla życia. Zbierajmy ich jak najwięcej. I nagradzajmy nimi talenty, które wciąż z nami są.

Do zobaczenia na kulturalnej trasie!

MUZYKA

22. Festiwal Skrzyżowanie Kultur

Teatr Dramatyczny, Warszawa

11–13 września

Warszawski Festiwal Skrzyżowanie Kultur od lat jest przykładem tego, że muzyka świata potrafi być bardziej ekscytująca niż niejeden stadionowy koncert międzynarodowej gwiazdy, której kawałki ukochały sobie algorytmy. W tym roku na scenie Teatru Dramatycznego usłyszymy między innymi Eliadesa Ochoę (jednego z najsłynniejszych kubańskich „soneros” i współtwórcę legendarnego albumu Buena Vista Social Club), Anttiego Paalanena (fińskiego mistrza akordeonu), a także Trio Da Kali (reprezentujące kulturę Mandé z południowego Mali).

Ja najbardziej czekam na koncert portugalskiej pieśniarki Carminho. Możecie ją kojarzyć między innymi z duetu z Rosalíą na jej najnowszym albumie LUX oraz z przejmującego występu w filmie Biedne istoty Yorgosa Lanthimosa.

Waszej uwadze polecam szczególnie najnowszy album studyjny Carminho – Eu Vou Morrer de Amor ou Resistir. Poszerzając dotychczasowe instrumentarium i sięgając po nowe środki wyrazu, rozsadza na nim gatunkowe konwencje fado. Czyni je przy tym otwarcie feministycznym. Już niebawem na naszych łamach przeczytacie również, co Carminho trzyma w swojej podręcznej apteczce.

więcej: estrada.com

KINO

Obcy

Gutek Film, kina w całej Polsce

premiera 18 września

Opus magnum Alberta Camusa po ponad 80 latach doczekało się swojej pierwszej francuskiej ekranizacji. Choć z treści Obcego nie dowiadujemy się, ile dokładnie lat miał jego główny bohater, to reżyser François Ozon w roli Meursaulta obsadził rówieśnika autora książki, który właśnie w wieku 28 lat wydawał najważniejsze dzieło w swoim twórczym dorobku. Wybór padł na Benjamina Voisina (mogliście zobaczyć go już chociażby w polecanym przeze mnie na łamach tego cyklu filmie Moi synowie). 

Oglądając go na ekranie, nie miałem złudzeń, dlaczego został wybrany do tej roli. Bo czy nie łatwiej nam – widzom i widzkom – tłumaczyć sobie tragiczną w skutkach, apatyczną wobec świata postawę urzędnika, kiedy przed oczami mamy młodego i przystojnego chłopaka? Protagonistę, za którego w każdym innym przypadku trzymalibyśmy kciuki?

Żeby podbić wrażenie bezradności wobec absurdu ludzkiej egzystencji, z którym konfrontuje nas Camus, Ozon sięga po sam obraz. Film nakręcono w czerni i bieli, a każda scena przypomina nam, gdzie rozgrywa się akcja. W dusznym Algierze to słońce dyktuje warunki. Marazm, który odczuwają bohaterowie na ekranie, Ozon wykorzystuje, by uśpić naszą czujność. Tak właśnie zacierają się granice moralności.

Tym, co odróżnia filmową adaptację Ozona od literackiego pierwowzoru, jest wprowadzenie perspektywy postkolonialnej – zwrócenie kamery w stronę tych, którzy dotychczas istnieli jedynie na marginesie opowieści. Bo gdy Meursault w celi wyrzeka się Boga i odmawia podporządkowania się społecznym oczekiwaniom, siostra Algierczyka, którego wcześniej zastrzelił na plaży, przeżywa żałobę po śmierci zamordowanego brata. Dla niej świat nie jest obcy jak dla Meursaulta. Ma wyraźne kontury. I twarz kolonialnego oprawcy.

więcej: gutekfilm.pl

KINO

Powiedz mi, co czujesz

Kino Świat, kina w całej Polsce

premiera 18 września

Łukasz Ronduda inspiracje do swoich filmów fabularnych czerpie z biografii rodzimych artystów i artystek. Życiorys Oskara Dawickiego stał się punktem wyjścia dla Performera, Serce miłości opowiada o relacji Zuzanny Bartoszek Wojciecha Bąkowskiego, a Wszystkie nasze strachy to historia Daniela Rycharskiego. Z kolei Powiedz mi, co czujesz, czyli najnowszy film Rondudy, nawiązuje do twórczości Patryka RóżyckiegoKaroliny Balcer. Tym razem jednak faktografia ma dla reżysera znaczenie drugorzędne. 

Na ekranie śledzimy relację Patryka i Marii. On jest początkującym malarzem, nie ma ani kapitału ekonomicznego, ani kulturowego, opuścił rodzinną wieś i przeprowadził się do Warszawy, by zostać artystą. Takim przez wielkie „A”. Ona również stawia pierwsze kroki w świecie sztuki, jednak w przeciwieństwie do niego pochodzi z dobrego domu i jest terapiarą. Tym, co zbliża ich do siebie, jest właśnie sztuka. 

Maria prezentuje w galerii wystawę Skup łez (Ronduda cytuje tu zrealizowany w Lublinie ponad dekadę temu projekt artystyczny Alicji Rogalskiej i Łukasza Surowca). Odwiedzający mogą tam wymienić swoje łzy na pieniądze. Patrykowi nie przychodzi to z łatwością. Ostatecznie jednak wzajemna ciekawość siebie tych dwojga bierze górę i prowadzi ich w miasto.

Powiedz mi, co czujesz to z jednej strony (chwilami tendencyjna) wiwisekcja romantycznych relacji pokolenia Z z wielkich miast, gdzie bliskość w równym stopniu budują czułe gesty, co poppsychologiczne eksperymenty. Z drugiej zaś jest to opowieść o miłości w najczystszej postaci, która przypomina nam o tym, że nieważne, co wiemy na temat swoich emocji, stylu przywiązania czy doświadczonych traum – tym, co naprawdę ma znaczenie, jest to, ile z siebie chcemy dać. 

Bo żeby zbudować trwałe i bezpieczne relacje (z osobą partnerską, przyjaciółmi lub rodziną) nie wystarczy jedynie się otworzyć. Trzeba też nad tymi relacjami chcieć pracować. W końcu w miłości nie jest się w pojedynkę.

więcej: kinoswiat.pl

SZTUKA

Kinomural. Festiwal sztuki nowych mediów

Nadodrze, Wrocław

18–19 września

Jeśli też wywracacie oczami, gdy w galerii sztuki macie oglądać kilkunastominutową animację na ekranie malusieńkiego tabletu (lub telewizora, który pamięta jeszcze czasy, gdy mięso kupowało się na kartki), koniecznie wybierzcie się we wrześniu do Wrocławia na festiwal Kinomural. Tam sztuka nowych mediów jest prezentowana tak, by robiła wrażenie: w dużym formacie.

Na ścianach kamienic Nadodrza zobaczymy tymczasowe murale: wideo-art, animacje i instalacje audiowizualne, w których wykorzystano technologię 3D. Wśród nich znajdą się między innymi: zbiór prac pod tytułem Human Patterns berlińskiego artysty i reżysera Olivera Latty, znanego jako Extraweg (to on jest twórcą czołówki do serialu Rozdzielenie); eksperymentalny film Orogenesis francuskiego artysty Borisa Labbégo, inspirowany geologiczną historią Pirenejów, a także A Sense of Getting Closer – wspólny audiowizualny projekt londyńskiego muzyka elektronicznego Maxa CooperaConnera Griffitha (animatora z Los Angeles, który współpracował z takimi markami, jak Apple, BMW, Hermès czy Balenciaga).

Na koniec kilka informacji praktycznych: prace będą prezentowane równocześnie na ścianach kilku budynków na wrocławskim osiedlu między godziną 19:30 a 22:00. Każdy set będzie można obejrzeć kilkukrotnie – to wy więc decydujecie, co i ile razy zobaczyć. A, i wszystko jest za darmo!

więcej: kinomural.com

SZTUKA

Elliott Erwitt. Retrospektywa

Dom Spotkań z Historią, Warszawa

do 20 września

Dokumentował najważniejsze wydarzenia drugiej połowy XX wieku. Portretował Fidela Castro, Marilyn Monroe, Johna F. Kennedy’ego, a potem pogrążoną w żałobie po jego śmierci Jacqueline. Współpracował z takimi magazynami, jak „Life”, „Newsweek”, „New York Times” czy „Harper’s Bazaar”. W 1953 roku został członkiem agencji Magnum Photos, a pod koniec lat 60. przez kilka lat był jej prezesem.

Elliott Erwitt (1928–2023) to fotograf, którego zdjęcia kojarzą wszyscy, nawet jeśli nie wiedzą, że to on je zrobił. Był zarówno cierpliwym obserwatorem codzienności, jak i satyrykiem. Wierzył, że to właśnie humor ożywia fotografię. Wystarczy spojrzeć chociażby na jego zdjęcia psów. Te i wiele innych można oglądać do 20 września (dlatego nie czekajcie!) na retrospektywie amerykańskiego fotografa w Domu Spotkań z Historią w Warszawie.

Przez twórczą biografię Erwitta kuratorki ekspozycji nie prowadzą nas chronologicznie – blisko 130 prac z lat 1949–2011 podzieliły na tematyczne sekcje. Dzięki temu wystawa nie przypomina nudnej lekcji historii, podczas której trzeba wykuć na pamięć najważniejsze daty i kluczowe momenty z życia fotografa. Jest raczej hołdem dla jego życia i legendarnych momentów, które uwiecznił. Tych na serio i tych z przymrużeniem oka.

więcej: dsh.waw.pl

TEATR

Samotny mężczyzna

Teatr Ludowy, Kraków

23 i 24 września

Christopher Isherwood napisał Samotnego mężczyznę w 1964 roku. Akcja powieści rozgrywa się na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. W tle zimna wojna, klasowe nierówności i konflikty na tle rasowym. W ekranizacji Toma Forda z 2009 roku wszystko to zepchnięto poza kadr, a samą historię okraszono nutą nostalgii, papierosowym dymem, szytymi na miarę garniturami i dekadenckim pięknem.

W swoim spektaklu Wojtek Rodak (reżyseria) i Tomasz Śpiewak (adaptacja i dramaturgia) jeden dzień z życia George’a – podstarzałego wykładowcy anglistyki, który mierzy się z żałobą po śmierci partnera – przenoszą do czasów współczesnych i na polski grunt.

Tytułowego samotnego mężczyznę (w tej roli genialny Piotr Pilitowski) odwiedza więc wścibska sąsiadka (Małgorzata Kochan) zbierająca podpisy pod petycją w sprawie budowy schronu w piwnicy (wiecie, ona George’a lubi, bo jest taki przykładny, nie to, co ci panowie, którzy orgie obok urządzają). Po niej przychodzi Charley (Katarzyna Tlałka), wieloletnia przyjaciółka, która postanawia mówić tylko o sobie, byłym mężu i pracy. Wieczorem zaś w ruch idzie Grindr. Jednorazowy hook-up okazuje się jednak niewypałem, gdy chłopakiem, który staje w drzwiach, jest student George’a – Kenny (Marcin Mazurek).

Tak właśnie rozpoczyna się najmocniejsza scena spektaklu. Międzypokoleniowa przepychanka słowna z Kennym, balansująca na granicy flirtu i akademickiej dyskusji, jeszcze dobitniej uświadamia George’owi jego samotność. Ta wynika bowiem nie tylko z żałoby po ukochanym, ale również ze zinternalizowanych, krzywdzących przekonań na własny temat. Bo samotność jest najgroźniejsza nie wtedy, gdy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, ale gdy teraźniejszość – w tym nasze „ja” – przestaje mieć już jakiekolwiek znaczenie.

więcej: ludowy.pl

MUZYKA

Unsound 2026

Warszawa i Kraków 

2–11 października

W tym roku Unsound, który do tej pory kojarzył się głównie z Krakowem, będzie miał swój drugi dom w Warszawie. W stolicy czeka nas między innymi AIRDOLL – jednodniowy showcase, który współkuratoruje wenezuelska wizjonerka muzyki elektronicznej Arca

(To ona odpowiada za brzmienie VulnicuryUtopii Björk. Ma na koncie również współpracę z FKA Twigs, Shygirl Rosalíą, a ostatnio z samą Madonną przy Confessions II. Korzystając z okazji, polecam wam pięcioczęściowy projekt muzyczny KiCk, na którym Arca eksploruje swoje różne tożsamości: określa się jako osoba niebinarna, Latynoska i transpłciowa kobieta).

W postindustrialnej przestrzeni na Tunelowej Arca wystąpi najpierw z hybrydowym DJ/live setem, a później za konsoletą dołączy do niej jej wieloletni przyjaciel Bobby Beethoven (oboje uznaje się za pionierów brzmienia deconstructed club). Tego wieczoru będziemy mogli też podziwiać audiowizualne show w wykonaniu KAVARI, a wcześniej potupać na secie Miki Levi.

W warszawskiej części festiwalu wystąpi również znany wam z naszych łamów Bendik Giske. W Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego zaprezentuje materiał z nadchodzącego albumu, który niebawem ukaże się nakładem Smalltown Supersound. Z kolei kilka dni później w Krakowie czeka nas między innymi występ brytyjskiego duetu Everything Is Psychedelic i set nikaraguańsko-amerykańskiej artystki Dagmar Zunigi.

Osób artystycznych, które pojawią się na tegorocznym Unsoundzie, jest jednak znacznie więcej (lista spokojnie zajmie cały ekran waszego smarfona). Przy tym organizatorzy zapowiadają, że nie ujawnili jeszcze wszystkich kart. Łapcie więc bilety, póki jeszcze są, i stay tuned!

więcej: unsound.pl

zdjęcia: materiały prasowe

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00