Widzę, jak nadciągają oceany i zalewają ląd, aby za chwilę znów go odsłonić. Rozumiem, jak naprawdę nieskończenie mały jest ślad ludzkości na Ziemi. Nasze roszczenia do tego półwyspu, który ledwie poznaliśmy – który ledwie nas poznał – są śmieszne.
zdjęcie YANA TES / Unsplash
Wersja audio
POSŁUCHAJ
Na samym krańcu molo, na skraju nadmorskiego skweru, stoi pomnik – Newlyn Fisherman Memorial. Odsłonięta w 2007 roku, wysoka na trzy metry figura z brązu i granitu, wykonana przez lokalnego rzeźbiarza Toma Leapera, upamiętnia wszystkich rybaków z Newlyn, którzy zginęli na morzu od 1980 roku – łącznie było ich ponad dwudziestu. Na powierzchni zebrała się już cienka zielona patyna, przez co rzeźba wygląda jak wysmagana wiatrem i deszczem.
Postać jest wprawdzie ubrana w prosty rybacki strój – olejak i czapkę – ma jednak w sobie coś z wojownika. W nocy, kiedy rybak jest oświetlony od dołu, co sprawia, że cienie kładą się na jego twarzy i podkreślają jego mocne rysy, przypomina nieco brązowych wojowników z Riace – dwa naturalnej wielkości greckie posągi, odlane w latach 460–430 p.n.e., odkryte przypadkowo u wybrzeży Włoch i wyciągnięte z morskiego grobowca w latach 70. ubiegłego wieku. Woda nie odcisnęła na nich żadnego piętna, więc każdy detal ich muskularnych sylwetek doskonale się zachował. Trudno uwierzyć, że wojownicy, znani po prostu jako posągi A i B, pochodzą z innej cywilizacji. Uważa się, że figura A, bardziej młodzieńcza, została wyrzeźbiona jako pierwsza, a figura B, przedstawiająca starszego wojownika, o nieco swobodniejszej postawie i łagodniejszym wyrazie twarzy, powstała trzydzieści lat później.
Trudno określić wiek brązowego rybaka z Newlyn. Jego rysy są proste, a w miejscach zmarszczek rzeźbiarz nadał metalowi szorstkość, dzięki czemu wygląda, jakby cała jego twarz była żywa i ruchoma. W dłoniach rybak trzyma napiętą, zakończoną po obu …
Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.
Czytaj i słuchaj treści, które poszerzają horyzonty, inspirują do rozmów i refleksji. Wypróbuj „Pismo” przez miesiąc. Możesz zrezygnować w każdej chwili.
Dostęp online
wersja audio i na czytniki, dostęp do aplikacji i serwisu
Lamorna Ash –(ur. 1994), edukatorka w organizacji charytatywnej IntoUniversity, publicystka „Times Literary Supplement”, „Tank”, „The Guardian” i „The Sunday Times”. Za debiut Skryte, słone, jasne otrzymała Nagrodę im. Williama Somerseta Maughama przyznawaną przez brytyjskie Stowarzyszenie Pisarzy oraz była nominowana do Nagrody im. Alfreda Wainwrighta.
Fragment książki Lamorny Ash Skryte, jasne, słone. Rybackie miasteczko w Kornwalii, która ukaże się w marcu 2022 roku nakładem Wydawnictwa Czarne, pojawił się w styczniowym numerze miesięcznika „Pismo. Magazyn Opinii” (1/2022).