Wersja audio
Koniec czerwca 2026 roku, Olsztyn, wieczór, na zewnątrz 30 stopni Celsjusza. Tłumów nie ma, ale pod każdą z trzech sal czeka kilka osób. Przysiadam się do samotnie siedzącej kobiety. To Marta Krawczyk, trenerka personalna i psycholożka. Przyznaje, że w kinie Awangarda 2 jest po dłuższej przerwie. Idzie na retrospektywny seans filmu Śledząc, pochodzącego z 1998 roku debiutu Christophera Nolana. To jej pierwsze wyjście do kina w pojedynkę. – Niedawno polubiłam spędzać czas sama ze sobą. Śledzącjest o eksperymencie społecznym, a ja lubię analizować interakcje między ludźmi. O filmie nie wiem nic więcej, ale czuję, że muszę go zobaczyć – mówi.
Ja też lubię refleksyjne kino, choć moje pierwsze doświadczenia z dużym ekranem były historiami z bezpretensjonalnej popkultury. Pierwsze łzy w kinie to 1994 rok i Król Lew. Pierwszy śmiech – Faceci w czerniw 1997 roku (mama wygrała bilety w radiu). Oba filmy w nieistniejącym już Kinie Polonia w Olsztynie. Z kolei do Awangardy udawałam się na pierwsze samodzielne wyjścia z paczką z podstawówki.
Najpierw na Miasteczku South Park. Był 2000 rok, mieliśmy po 11–12 lat i żaden z rodziców nie protestował (pewnie do końca nie wiedzieli, że co drugie słowo to „k….”, a na końcu każdego odcinka umiera Kenny, zakapturzony dziewięciolatek). Rok później byliśmy na filmie Gulczas, a jak myślisz?o uczestnikach Big Brothera. Po seansie do sali weszli bohaterowie naszej wyobraźni: Manuela, Monika Sewiołło, Sebek, Gulczas i reszta. Ale żeby nie było tak obciachowo, 2000 rok w Awangardzie to też Przerwana lekcja muzyki, czyli „kobiecy Lot nad kukułczym gniazdem” z Winoną Ryder i Angeliną Jolie. Na tym byłam z mamą.
Ze wszystkich olsztyńskich kin Awangarda najdłużej opierała się fali zamknięć spowodowanej ekspansją multipleksów u progu XXI wieku. Znajdowała się przy głównym placu olsztyńskiej starówki. Poza salą kino miało przestronną kawiarnię i taras. Dopiero w 2011 roku właściciel, Konrad Lenkiewicz, otrzymał wypowiedzenie umowy najmu kamienic. Zamknięcie kina było dla części Olsztyniaków końcem pewnej epoki. Od teraz można się było „stołować” tylko w Heliosie – pierwszym w mieście multipleksie. Ale Lenkiewicz znalazł inne miejsce, w budynku Książnicy Polskiej vis-à-visratusza. Nad księgarnią kino działa do dziś jako Awangarda 2.
– Legenda – mówi o Lenkiewiczu Patrycja Blindow, właścicielka lubianego przez kinomaniaków Żeglarza w Jastarni. Jedyne dziś kino na Półwyspie Helskim działa od czasów drugiej wojny światowej (jako Żeglarz – od powojnia), ale swoją drugą młodość przeżyło w 2020 roku dzięki magii mediów społecznościowych. Wtedy to Patrycja podzieliła się historią swojej rodziny, która od trzech pokoleń prowadziła kino, i utworzyła zrzutkę na odtworzenie oryginalnego neonu. Kiniarze z Olsztyna i Jastarni znają się ze Stowarzyszenia Kin Studyjnych, do której Awangarda należy …
Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.
Czytaj i słuchaj treści, które poszerzają horyzonty. Wypróbuj subskrypcję i zyskaj pełen dostęp do treści z „Pisma”. Możesz zrezygnować w każdej chwili.
Dostęp online
wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu
14,99 / miesiąc
Prenumerata
co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu
24,99 / miesiąc
