Portret

Zuzana Čaputová. Słowacka Erin Brockovich

  • autor
  • Michał Zabłocki
W życiu nie ma przypadków. Tak było z Zuzaną Čaputovą, którą 30 marca Słowacy wybrali na pierwszą w historii swego kraju prezydentkę.
Rysunki Ewelina Karpowiak

Zuzana Čaputová jest najmłodszą kobietą w historii świata, która objęła urząd szefa państwa, i pierwszą kobietą w fotelu prezydenckim w Grupie Wyszehradzkiej, bloku łączącym Czechy, Polskę, Słowację i Węgry – kraje Europy Środkowej, bardzo konserwatywne i zdominowane przez mężczyzn, zwłaszcza w polityce i biznesie. Te dwa światy wyjątkowo niebezpiecznie na Słowacji się przenikają.

Nowa rola Čaputovej już na poziomie języka wywołuje rewolucję, gdyż w polskim edytorze tekstu słowo prezydentka – istniejące przecież w słownikach słowackim i czeskim (prezidentka) oraz słowotwórczo dopuszczalne w każdym języku słowiańskim – autokorekta podkreśla na czerwono i uznaje za błąd.

Ale to nie jest błąd ani przypadek. Zuzana Čaputová objęła urząd 15 czerwca w konsekwencji rewolucji, która trwa na Słowacji od zimy 2018 roku. Zastała kraj podzielony, osłabiony, w połowie nastawiony przeciw niej. I zdaje się być zdeterminowana, by go uporządkować.

Dla Słowacji – kraju, wydawałoby się, dojrzałego, od 2008 roku posługującego się euro i mocno osadzonego w strukturach Unii Europejskiej – 2018 był rokiem pełnym dramatycznych wydarzeń i niepewności. Pod koniec lutego policja znalazła ciała zastrzelonych dziennikarza śledczego Jána Kuciaka oraz jego narzeczonej Martiny Kušnírovej. Zabójstwo młodych ludzi wstrząsnęło opinią publiczną, jednocześnie ukazało słabość państwa i obnażyło splot zorganizowanej przestępczości, biznesu i polityki. 

Nowa rola Čaputovej już na poziomie języka wywołuje rewolucję, gdyż w polskim edytorze tekstu słowo prezydentka podkreślane jest na czerwono i uznawane za błąd.

Po tym morderstwie Słowacja znalazła się w odmiennej rzeczywistości – z pozycji rozwiniętego państwa Europy Środkowej z dnia na dzień spadła do ligi krajów niepotrafiących zapewnić podstawowych swobód demokratycznych, w tym wolności prasy i bezpieczeństwa obywateli. Wcześniej, owszem, po cichu mówiło się o dysfunkcjach, sygnalizowali je aktywiści i raportowały organizacje międzynarodowe. Ale szczegóły przenikania się różnych sfer dla większości obywateli pozostawały sekretem i pisali o nich tylko najodważniejsi. Kuciak za swą odwagę zapłacił życiem. 

Sprawy, które poruszał dwudziestosiedmioletni dziennikarz, dotyczyły opiewających na miliony euro przestępstw podatkowych. Ujawniane nieprawidłowości – jak dowodził – niejednokrotnie zabezpieczały interesy SMER-u, rządzącej na Słowacji niemal bez przerwy od 2006 roku partii socjaldemokratycznej. Pracował w niecodzienny sposób; jego źródłem informacji nie były rozmowy, lecz dane i zapisy z powszechnie dostępnych umów i dokumentów. Wyciągał z nich wnioski i na tej podstawie pisał artykuły. Ostatni tekst dla portalu informacyjnego aktuality.sk z lutego 2018 roku, nad którym pracował i którego nie zdołał dokończyć, dotyczył związków słowackich władz i żyjących na Słowacji ludziach kalabryjskiej ‚Ndranghety [organizacji przestępczej – przyp. red.]. „Otworzyli tu firmy, zaczęli pobierać dopłaty, korzystali z unijnych dotacji i do tego nawiązali relacje z wpływowymi ludźmi w polityce – aż po Kancelarię Premiera Republiki Słowackiej” – pisał. Stawiał wręcz zarzut, że Robert Fico, stojący na czele rządu szef SMER-u, przez pośredników dopuścił ich do siebie i tajemnic państwowych.

Kontakt z Kuciakiem i Kušnírovą urwał się 21 lutego. Cztery dni później, na prośbę zaniepokojonej matki narzeczonej dziennikarza, służby weszły do ich mieszkania w Vel’kej Mačy (około czterdzieści kilometrów na wschód od Bratysławy). Na podłodze policjanci znaleźli dwa ciała z ranami postrzałowymi głowy i klatki piersiowej. Nazajutrz policja przekazała tę informację opinii publicznej, dodając jednocześnie, że zabójstwo miało związek z pracą dziennikarską ofiary. 

Jeden z tropów śledztwa doprowadził policję do mieszkających na Słowacji Włochów. Okazał się niewystarczający, choć sprawił, że włoskim służbom przekazano dwóch mężczyzn zamieszanych w mafijny handel narkotykami, ściganych na mocy europejskiego nakazu aresztowania. Intensywne dochodzenie, w które na żądanie opozycji zaangażowano też organy międzynarodowe, ostatecznie doprowadziło policjantów do związanego z władzą biznesmena Mariána Kočnera. To o nim kilka tygodni wcześniej Kuciak napisał artykuł. I to właśnie na jego zlecenie emerytowany słowacki żołnierz wykonał egzekucję. 

Dokonane z zimną krwią morderstwo pary młodych ludzi i wychodzące na jaw z każdym dniem …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Portret ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Pismo. Magazyn opinii" (08/2019) pod tytułem Zuzana Čaputová. Więcej niż Erin Brockovich

FreshMail.pl