-
-
Felieton
Przyjaciele papieru
Dostałam go w prezencie, choć wcale nie wygląda okazale. Czarna farba nieco obłazi, jest poobijany, w dodatku lekko się zacina. Ważę go w dłoni i dziwię się, że choć mały, jest taki ciężki i solidny.
-
Coś na rzeczy
Przebłyski
Zawsze zerkam przez ramię, czy aby ktoś mi się nie przygląda. Wolę to robić w samotności, niezauważona. Co mają o mnie gadać pod nosem: „ale dziwaczka”.
-
Coś na rzeczy
Zimowy spacer
Po raz pierwszy od dawna przyszły mrozy i śnieg. Wyjęłam ją z szafy i obejrzałam pod światło. Jest ciemnozielona, ale trochę spłowiała, straciła kolor. Na dzianinowych ściągaczach rozpanoszyły się supełki, ostateczny znak zmechacenia.
-
Coś na rzeczy
Mała troska
Mieści się w dłoni. Jego chropowata powierzchnia w kolorze czekolady, z czerwonymi przebłyskami, jest ciepła w dotyku. Niewielki, cztery centymetry na półtora, nie robi wrażenia. Jeden kąt prosty, dwa ostre. Trzy ścianki.
-
Czytaj
Za niski na randki. Fragment książki „Najgorsze randki świata…” Agaty Romaniuk
Szymon ma pośrodku szóstkę. Najgorzej. Bo ta szóstka jest częścią składową trzech cyfr, które skutecznie utrudniają mu randkowanie. Szymon ma 163 centymetry wzrostu. Jest niski. Za niski na randki. Publikujemy
-
Historia osobista
O dobrostanie w pojedynkę
Koszty poszukiwania relacji romantycznej z drugim człowiekiem są wysokie. Godziny na portalach randkowych, nieudane randki, rozczarowania, ghosting. Ale nie odpuszczamy. Gramy o własne szczęście, a co może być bardziej wartościowego?
-
Opowiadanie
Toster
Było go dużo. Kiedy wchodził na próbę, w bufecie teatralnym, w garderobie, widziany był z bliska i z daleka. Był człowiekiem górą. Kiedy zobaczyła go pierwszy raz, stał na scenie,
-
Historia osobista
Tak jest, kapitanko!
Mam nadzieję, że kiedyś na moje „Rozładuj zmywarkę” powiesz: „Nie mam czasu”. Albo chociaż „zaraz”.
-
Reportaż
Lola idzie w świat
W 1943 roku dwunastoletnia Lola Lieberman wyszła z domu Zieniewiczów z węzełkiem. Niewiele od niej wtedy starszy Franek całe życie będzie miał ten obraz przed oczami.
-
Reportaż
Dawcy szpiku: Czy uratowałeś już komuś życie?
Pobranie komórek macierzystych to żadne misterium. Trzeba czasem spuścić powietrze. Ratuje życie, ale to życie dalej się toczy.