Esej

Obnażona istota władzy

rysunek Karolina Mazurkiewicz
W czasie powszechnej samoizolacji łatwo dostrzec, że kwintesencja polityki nie zmieniła się od czasów Thomasa Hobbesa: jedni ludzie mówią drugim, co mogą, a czego nie mogą robić.

Ciągle słyszymy: trwa wojna. Czy aby na pewno? Wojenną atmosferę wokół obecnego kryzysu podsyca pozorny brak normalnej debaty politycznej. Premier [Wielkiej Brytanii, Boris Johnson – przyp. red.] wygłasza w telewizji podniosłe orędzia do obywateli, zapowiadając ograniczenie naszych swobód, a lider opozycji [wówczas jeszcze Jeremy Corbyn – przyp. red.] tylko mu przyklaskuje. Parlament – jeśli w ogóle działa – nie podejmuje znaczących decyzji. Ludzie tkwią w zamknięciu i pozostały im tylko domowe konflikty. Mówi się o powołaniu rządu jedności narodowej. Ani śladu normalnej polityki.

Nie została ona jednak zawieszona. Po prostu zdarto jedną z jej wierzchnich warstw i naszym oczom ukazało się surowe wnętrze. Ludzie żyjący w demokracji postrzegają politykę jako nieustający konflikt ugrupowań zabiegających o nasze …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

Artykuł ukazał się 27 marca 2020 roku na theguardian.com. Copyright Guardian News & Media Ltd 2020.

FreshMail.pl