Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Przeczytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Esej

Elity nas opuściły

rysunek DOMINIK NAWROCKI
Jest jeden sposób, by odebrać populistom monopol na władzę: 
nie udawać, że rzeczywistość wygląda inaczej, niż naprawdę wygląda.

Budzi się w Londynie, dzień spędza w Paryżu, zasypia w samolocie do Nowego Jorku. Na lotnisko dojeżdża służbowym samochodem. Częś­ciej rozmawia po angielsku niż w jakimkolwiek innym języku, nawet jeśli nie urodził się w USA czy Wiel­kiej Brytanii. Pracuje – albo już niedługo będzie pracować – w międzynarodowych gremiach i korporacjach. Za­rządza – albo już niedługo będzie zarządzać – strukturami, które przekraczają granice państw i kontynentów. Same te granice są dla niego płynne i kon­wencjonalne. Nie przejmuje się nimi. Traktuje je jak przeszkodę, relikt dawnych czasów, który należałoby przezwyciężyć.

Nie jest przywiązany do własnego pochodzenia, tradycji i historii. Państwa narodowe oraz ich rządy traktuje jako zło konieczne i dąży do tego, by w jak najmniejszym stopniu przeszkadzały mu w realizacji interesów i projektów jego organizacji lub korporacji. Punktem odniesienia jest dla niego cały świat. Z żadnym konkretnym miejscem nie odczuwa specjalnej więzi, nie uznaje lokalnych lojalności. Identyfikuje się bardziej z przedstawicielami swojej organizacji lub instytucji niż z sąsiadami – chyba że są to podobni mu mieszkańcy „całego świata”. Spotyka ich czasem, choć raczej rzadziej niż częściej, za murami grodzonych, strzeżonych osiedli.

W przeciwieństwie do dawnej arystokracji, która – przynajmniej częściowo – miała świadomość, że swój przywilej zawdzięcza urodzeniu w określonej warstwie społecznej, on sądzi, że wszystko, co ma, zawdzięcza sobie. Nie czuje wdzięczności wobec poprzednich pokoleń ani odpowiedzialności za przyszłe. Jest przekonany, że świat, w którym żyje, i miejsce, które zajmuje, są mu dane raz na zawsze. Nie zna pojęcia tragizmu. Swoje położenie na drabinie społecznej – oraz kształt tej drabiny – traktuje jak oczywistość. Czuje się ostatnim, najwyższym ogniwem kulturowej ewolucji. I z tej właśnie perspektywy ocenia wszystko inne.

To tylko jedno z możliwych jego wcieleń. Może być bardzo bogaty, ale nie musi. Najistotniejszym aspektem jego tożsamości nie jest stan posiadania, lecz brak przywiązań do systemu wartości, lokalnej tradycji czy języka. A przede wszystkim – do wspólnoty, z której się wywodzi. Żyje na poziomie, który daje mu znaczną autonomię wobec sektora usług publicznych. Korzysta więc raczej z prywatnej służby zdrowia. Mieszka na zamkniętych osiedlach, a nie w blokowiskach. Porusza się raczej własnym samochodem niż środkami transportu publicznego. Dzieci wysyła do prywatnych szkół. Bywa przedstawicielem szeroko rozumianej klasy „analityków symbolicznych”: ludzi zajmujących się przetwarzaniem informacji, nie zaś wytwarzaniem materialnych dóbr. Może być więc zarówno politykiem, jak i finansistą, urzędnikiem na szczeblu międzynarodowym, prawnikiem w wielkiej korporacji, influencerem, pracownikiem naukowym, …

Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.

Czytaj i słuchaj treści, które poszerzają horyzonty, inspirują do rozmów i refleksji. Wypróbuj „Pismo” przez miesiąc. Możesz zrezygnować w każdej chwili.

Dostęp online

wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu


14,99 / miesiąc

Prenumerata

co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu


24,99 / miesiąc

Esej ukazał się w kwietniowym numerze „Pisma” (4/2026) pod tytułem Upadek człowieka z Davos.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00