Wersja audio
Rysunek Anna Głąbicka
Oba bezprecedensowe wyroki zapadły w ciągu jednej doby. 25 marca sąd w Santa Fe uznał, że Meta – właściciel między innymi Facebooka, Instagrama i WhatsAppa – ułatwiał przestępcom seksualnym kontakt z nieletnimi i nie reagował mimo wiedzy o aktywności grup związanych z handlem ludźmi. Niemal w tym samym czasie ława przysięgłych w Los Angeles przyznała rację powódce, występującej publicznie pod pseudonimem KGM, która oskarżyła Metę i Google’a o stosowanie mechanizmów szkodzących jej dobrostanowi. Śledząc debatę publiczną, trudno odnieść wrażenie, aby sprawy te wstrząsnęły miliardami …
Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.
Czytaj i słuchaj treści z 100. numeru i całego archiwum. Wypróbuj „Pismo” przez miesiąc. Możesz zrezygnować w każdej chwili.
Dostęp online
wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu
14,99 / miesiąc
Prenumerata
co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu
24,99 / miesiąc

Fundację Pismo, wydawcę magazynu „Pismo”, wspiera Orange.
