Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Rozmowa

Marek Gajos: Ancymonów trzeba kochać

Zła szkoła zapełnia kolejne cele. Dobra zmniejsza tłok w więzieniach. Z Markiem Gajosem, wieloletnim dyrektorem więzienia, który założył w Wołowie szkołę, rozmawia Juliusz Ćwieluch.
rysunki Małgorzata Łukasiewicz-Tyczyńska
POSŁUCHAJ

aaaa

 

Czym szkoła różni się od więzienia?

Ze szkoły łatwiej wyjść.

Czymś jeszcze?

Wychowawcy mają cieplejszy stosunek do podopiecznych. Ale tylko w tych lepszych szkołach.

Żartuje pan.

To pan zaczął.

Pytałem serio, jedno i drugie to instytucja totalna.

Dzisiejsza szkoła z instytucją totalną ma niewiele wspólnego. To raczej instytucja totalnie zniszczona. Tyle razy naprawiana, że już całkiem popsuta. A przecież szkoła to wielki, skomplikowany, ale i delikatny organizm społeczny. Samych nauczycieli jest ponad sześćset tysięcy. Gdybym szukał metafory, to posłużyłbym się figurą statku. Wyobraźmy sobie, że szkoła jest transatlantykiem. W Polsce sternicy, czyli ministrowie odpowiedzialni za oświatę, wpadli na pomysł, że będą nim sterować jak motorówką. Raz w lewo, raz w prawo. A jak będą mieli fantazję, to jeszcze wrzucą wsteczny, jak to było w przypadku posyłania do szkoły sześciolatków czy likwidacji gimnazjów.

Marek Gajos

(ur. 1954), założyciel liceum społecznego w Wołowie. Przepracował trzydzieści lat w Służbie Więziennej, z czego prawie dwadzieścia jeden na stanowisku dyrektora Zakładu Karnego w Wołowie, w którym karę odbywają skazani za najcięższe przestępstwa. W latach 2010–2014 był starostą powiatowym w Wołowie.

Stawiam na metaforę z pociągiem. Maszyniści się zmieniają, a pociąg ciągle jedzie po tych samych, złych torach.

Pan mówi o systemach nauczania, a ja o wizji edukacji, o tym, po co w ogóle posyłamy dzieci do szkoły. Do metod nauczania jeszcze wrócimy. Skończmy wątek systemowy, bo on jest najistotniejszy. Specjalnie sięgnąłem po ten transatlantyk, bo wiedza w dzisiejszym świecie jest jak ocean. Internet sprawia, że informacje przyrastają w tempie geometrycznym. A my w tym coraz bardziej skomplikowanym świecie szukamy po omacku, na wariata kręcąc sterem. To się musi zakończyć katastrofą. 

Wszyscy mówią o katastrofie, a kolejne roczniki kończą szkołę i nic …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00