Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Rozmowy z K.

Zazdrość

Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.
POSŁUCHAJ

Droga K., 

być może kojarzysz to uczucie. Masz dobry dzień – nie jakiś szalenie wyjątkowy, ale taki, w którym osiągasz pewien spokój ducha. Herbata nie jest zbyt mocna, […] nie jest za gorąco, ptaki śpiewają […]. I nagle dostajesz wiadomość na Messengerze. Albo w rozmowie padają jakieś słowa, które nagle wbijają ci malutką szpilkę zazdrości.

Zazdrość, że koledze z rocznika zadanie poszło lepiej od ciebie […]. Zazdrość, bo świetny chłopak, z którym rozmawiasz, nagle mówi, „No, bo jak byłem z moją dziewczyną…”. Zazdrość, bo ktoś ma większą siłę przebicia i większe szanse na pracę w twojej wymarzonej korporacji.

I wiesz K., podoba mi się moje życie. Jestem naprawdę w nim szczęśliwa […]. Spełniam się osobiście i czuję, że idę w dobrym kierunku […].

Ale… No właśnie, „ale”. O ile dotąd nie przywykłam zauważać tych małych igiełek zazdrości, to teraz przez mój wiek (bo niestety okazuje się, że jestem w wieku, w którym powinnam mieć kawalera, perspektywy pracy i ogólnie ogarnięte „dorosłe życie”) te igiełki mają czelność stawać do …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00