Skrycie liczyłem na to, że do momentu publikacji tej odsłony planera pożegnamy ujemne temperatury. Tymczasem na dworze jest jeszcze zimniej niż w ubiegłym miesiącu. Czy to już przypadkiem nie pora na pierwsze przebiśniegi? To dopiero byłyby powody do radości (patrzę na Ciebie, Magdo)!
Do czasu pojawienia się pierwszych oznak wiosny musimy wypatrywać innych. Na szczęście mróz jest niestraszny kulturze (a na pewno nie tak bardzo jak roślinom). W kinach z tygodnia na tydzień przybywa produkcji walczących o Oscara, muzycy wracają do koncertowania po świątecznej przerwie, a w muzeach i galeriach sztuki otwierają się pierwsze wystawy zaplanowane na ten rok.
Nie przegap: Premiera Pisma. Jaka będzie muzyka przyszłości?
Punktacja wygląda więc następująco: FOMO 1, schowany pod kołdrą Mateusz 0. Na zachętę do wyjścia z domu dodam tylko, że punkt przyznany pierwszemu zawodnikowi z czasem trafi też na wasze konto – zapewne już zaraz po tym, gdy poruszeni będziecie zdawać przyjaciołom relację z tego, co widzieliście. Kolejną zachętą niech będzie dla was aplikacja Uber.
Do zobaczenia na kulturalnej trasie!

KINO
Głos Hind Rajab
Stowarzyszenie Nowe Horyzonty, kina w całej Polsce
premiera 29 stycznia
Dwa lata temu wolontariusze działający w Palestyńskim Czerwonym Półksiężycu odebrali telefon alarmowy z okupowanej przez izraelską armię Gazy. W słuchawce usłyszeli sześcioletnią Hind Rajab Hamadę, która wołała o pomoc z ostrzeliwanego samochodu. Najbliższa karetka znajdowała się zaledwie kilka minut drogi od miejsca, w którym zlokalizowano dziewczynkę. Aby móc ją wydostać, potrzebne było jednak zielone światło od izraelskich dowódców. Uzyskanie zgody na przyjazd medyków zajęło prawie pięć godzin, a gdy wydawało się, że akcja ratunkowa zakończy się sukcesem, głos w telefonie ucichł.
W najnowszym filmie Kaouther Ben Hanii przemoc rozgrywa się poza kadrem. Na ekranie nie obserwujemy czołgów, z których żołnierze strzelają do cywilów, lecz strach, frustrację i bezsilność tych, którzy 29 stycznia 2024 roku między 14:35 a 19:30 znajdowali się po drugiej stronie słuchawki. Oprócz relacji działaczy organizacji pomocowej reżyserka wykorzystała fragmenty około 70-minutowego zapisu rozmowy z Hind. W filmie słyszymy jej prawdziwy głos – to właśnie on nie daje o sobie zapomnieć na długo po wyjściu z kina.
Tragiczna historia dziewczynki boleśnie przypomina, że niezależnie od tego, ile zasad wspólnego funkcjonowania stworzymy i jak gorliwie będziemy starać się ich przestrzegać, zawsze znajdzie się ktoś, kto je złamie. Jedyne, co możemy zrobić w takich sytuacjach, to zachować pamięć o tych, którzy stali się ofiarami niesprawiedliwości. I – podobnie jak bohaterowie filmu Hanii – próbować, ciągle próbować postąpić właściwie.
więcej: nowehoryzonty.pl

TEATR
AlphaGo_Lee. Teoria Poświęcenia
STUDIO teatrgaleria, Warszawa
8, 10, 11 i 12 lutego
Natalia Korczakowska przeniosła na deski STUDIO historyczny pojedynek w Go (starochińską grę planszową), który cały świat śledził z zapartym tchem w 2016 roku. To właśnie wtedy pochodzący z Korei Południowej Lee Sedol przegrał 4:1 ze sztuczną inteligencją, programem AlphaGo. W spektaklu śledzimy, jak zmieniało się podejście Sedola do gry z maszyną: od początkowej ignorancji, poprzez niedowierzanie aż po rezygnację. Koreańczyk przyznał, że aby wygrać ten jeden, jedyny raz z AlphaGo, musiał „zabić” sztukę, która była dla niego kwintesencją samej gry. Dostosował się do stylu przeciwnika pozbawionego finezji, dążącego jedynie do szybkiego zwycięstwa.
To jednak nie technologia jest głównym antagonistą tej historii. Korczakowska zachęca, by kierować wzrok ku żądnym władzy przedstawicielom biznesu, którzy w rozwoju sztucznej inteligencji upatrują skutecznego sposobu na realizację własnych celów. W AlphaGo_Lee jedynie amerykańska dziennikarka, w którą brawurowo wcieliła się Maja Pankiewicz, stała się głosem sprzeciwu wobec nieuchronnych zmian.
A może zamiast doszukiwać się kolejnych zagrożeń związanych z zaprzęgnięciem AI do kapitalistycznego wyścigu, lepiej byłoby zakwestionować samą zasadność rywalizacji? Dlaczego wciąż czujemy potrzebę dążenia do wygranej? I czemu zawsze tak bardzo ciekawi nas to, kto, jak i kiedy okaże się zwycięzcą? Nieważne, czy ostatecznie będzie nim człowiek, czy maszyna. Czy to nie z tego biorą się wszystkie nasze dotychczasowe problemy? Do takich właśnie rozważań zachęcam was po wyjściu z teatru.
więcej: teatrstudio.pl

MUZYKA
Anna of the North. European Tour 2026
Klub Niebo, Warszawa
18 lutego
Norweska księżniczka indie popu wróciła z nowym albumem Girl in a Bottle (przy okazji zapowiedziała również jego sequel, Girl in a Bottle: Please Recycle, który ma się ukazać jeszcze w tym roku). To najbardziej osobisty krążek w dotychczasowej twórczości Anny Lotterud. Znajdują się na nim utwory, w których wybrzmiewają zarówno ekscytacja towarzysząca nowemu zauroczeniu (ach, ten znajomy wyrzut dopaminy), jak i poczucie niesprawiedliwości odczuwane po rozstaniu.
Girl in a Bottle jest trochę jak Melodrama Lorde – sprawdzi się również na parkiecie, także tym, w który czasem zamieniają się kuchnia lub salon, ale uwaga, w trakcie euforycznego tańca może popłynąć też kilka łez. Na myśl o tej płycie przychodzi mi również do głowy słynna scena z serialu Girls, w której Hannah i Marnie (grane przez Lenę Dunham i Allison Williams) dają upust emocjom z całego dnia, tańcząc wieczorem w pokoju do Dancing on My Own Robyn. Dziewczyny spokojnie mogłyby odpalić również takie kawałki, jak Since You lub Waiting for Love.
Anna of the North wystąpi niebawem w warszawskim Klubie Niebo, dlatego łapcie bilety, dopóki jeszcze są dostępne. Popłaczemy razem przy dźwiękach syntezatorów.
więcej: fource.pl

KINO
Pillion
Gutek Film, kina w całej Polsce
premiera 20 lutego
Alexander Skarsgård był już królem afrykańskiej dżungli, księciem wikingów i wampirzym szeryfem. Jeśli myśleliście, że na ekranie pokazał już wszystko, poczekajcie, aż zobaczycie go w filmowej adaptacji powieści Box Hill Adama Mars-Jonesa. W pełnometrażowym debiucie Harry’ego Lightona szwedzki aktor wciela się w rolę tajemniczego, emanującego seksem motocyklisty Raya, który wchodzi w skomplikowaną relację BDSM z Colinem – chłopakiem z dobrego domu, którego gra Harry Melling (jak sami się przekonacie, przeszedł on niemałą metamorfozę od czasów Harry’ego Pottera).
Oczami Colina poznajemy świat z perspektywy pilliona (w brytyjskim slangu tym słowem określa się pasażera na tylnym siedzeniu motocykla, a w społeczności LGBT+ – osobę pasywną). Towarzyszymy mu w drodze do samopoznania, obserwując jednocześnie rodzące się w nim uczucie do Raya. Jeśli odsuniemy na bok skórzane harnessy, obroże i kamizelki, ta opowieść będzie się niewiele różnić od znanych nam love stories. Colin oczekuje od relacji ze swoim dominem dokładnie tego samego, czego pragnie każda osoba pozostająca w bardziej konwencjonalnym związku: zrozumienia, poszanowania granic i możliwości realizacji własnych potrzeb. W jego przypadku oznacza to jeden dzień w miesiącu, który spędzą wspólnie, w oderwaniu od swoich ról. Pozostaje jednak pytanie, co na to Ray? Czy zgodzi się zrobić coś na zasadach Colina?
więcej: gutekfilm.pl

KINO
Wartość sentymentalna
M2, kina w całej Polsce
premiera 27 lutego
W lutym nie rozstajemy się z rodziną Skarsgårdów. Tydzień po premierze Pilliona do kin wchodzi najnowszy film Joachima Triera – oklaskiwany przez 19 minut na festiwalu w Cannes – Wartość sentymentalna. W rolę Gustava – wybitnego reżysera filmowego, który wraca w rodzinne strony, by w obliczu śmierci byłej żony odnowić relację z córkami – wciela się Stellan Skarsgård. Siostry Nora (Renate Reinsve) i Agnes (Inga Ibsdotter Lilleaas) szybko się jednak przekonują, że ojciec pojawia się po latach w ich życiu z nieco bardziej egoistycznych pobudek – pracuje nad kolejnym filmem, a w głównej roli chciałby obsadzić właśnie Norę. Gdy ta odmawia, reżyser angażuje młodą hollywoodzką gwiazdę (Elle Fanning). Czy rodzina będzie w stanie odbudować zerwane dawniej więzi? I jaką rolę w tej przedziwnej terapii grupowej odegra film, który tak bardzo chce zrealizować Gustav?
Przy okazji dodam, że muzykę do Wartości sentymentalnej skomponowała Hania Rani (w oczekiwaniu na film waszej uwadze polecam moją rozmowę z artystką, którą opublikowaliśmy w październikowym numerze „Pisma” w 2024 roku). Kompozytorka została za nią uhonorowana Europejską Nagrodą Filmową, a sam film podczas gali zdobył jeszcze pięć innych statuetek. Teraz pozostaje nam tylko czekać na rozdanie Oscarów – jak obstawiacie, ile ich zgarnie?
więcej: m2films.pl

MUZYKA
Rival Consoles
Klub Niebo, Warszawa
6 marca
Brytyjski muzyk Ryan Lee West, na scenie znany jako Rival Consoles, rusza niebawem w europejską trasę koncertową z nowym audiowizualnym show (współtwórcą wizuali będzie pochodzący z Londynu artysta interdyscyplinarny Sky Ainsbury). Drugim przystankiem na jego koncertowej mapie jest Warszawa, dlatego szykujcie wygodne buty (liczę, że w marcu nie będziemy już musieli przedzierać się przez zaspy śniegu). Nie zapomnijcie też schować do kieszeni ciemnych okularów – przydadzą się w pierwszym rzędzie.
Na zachętę podrzucam set Westa z 2023 roku, udostępniony w ramach serii Audiotree From Nothing, w którym znalazł się między innymi energetyczny singiel Coda. Pojawił się on później na albumie Landscape from Memory wydanym w ubiegłym roku nakładem wytwórni Erased Tapes, która jest też domem takich mistrzów ambientu, jak Nils Frahm czy Ólafur Arnalds.
To co, z kim widzę się w Niebie?
więcej: fkpscorpio.pl

SZTUKA
Żyjnia: wystawa-sytuacja (sezon zimowy)
Żyjnia BWA Wrocław, Wrocław
do 19 marca
Mieszkańcy Wrocławia mogą już kojarzyć koncepcję miejskiego uzdrowiska ze sztuką. W 2019 roku, z inicjatywy kuratorki Katarzyny Roj, wnętrze jednej z sal galerii BWA Dizajn zamieniło się w Żyjnię. Funkcjonowała tam do 2023 roku. Za jej ówczesny projekt odpowiadało Buck.Studio.
Żyjnia, po przebudowie, powróciła 23 stycznia tego roku. Tym razem ideę projektu realizuje cała galeria, oddana do ponownego użytku. Za nowy układ przestrzeni odpowiada Marta Mnich z Fundacji Jednostka Architektury we współpracy z Małgorzatą Kuciewicz i Simone De Iacobisem z Grupy Centrala.
Kuratorka opisuje Żyjnię jako „wystawę-sytuację” inspirowaną czasem biologicznym i astronomicznym – przestrzeń zmienia się tu wraz z porami roku. W zimowej odsłonie możemy zobaczyć między innymi prace Krzysztofa Gila, Magdaleny Maros, Olafa Brzeskiego oraz duetu kinoMANUAL. Do galerii warto przyjść nawet tylko po to, by po prostu odpocząć w jej wnętrzach. Obcowanie ze sztuką ma tu bowiem sprzyjać regeneracji i stawać się częścią codziennego rytmu, a nie wiązać się wyłącznie z intelektualnym wysiłkiem.
więcej: bwa.wroc.pl
zdjęcia: materiały prasowe
Mecenasem kultury w „Piśmie” jest ORLEN Art&Science.

