Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Czytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Wokół książek

Jakich smaków nie poznają moje wnuki

Najpierw, jak chce najpopularniejsza w naszym kręgu kulturowym opowieść o stworzeniu świata, stało się światło. Drugiego dnia Bóg stworzył owoce, szóstego dnia człowieka.
rysunki KAROLINA LUBASZKO
POSŁUCHAJ

Mam trzydzieści dwa lata. Moje wnuki prawdopodobnie nigdy nie poznają smaku miodu, kawy, orzeszków ziemnych, syropu klonowego, awokado i czekolady, podobnie jak ja nigdy nie poznam smaku silfionu.

Nie wiem, co straciłam. Nie sposób tęsknić do czegoś, czego nigdy się nie poznało. I ze wstydem przyznaję, że czasami trudno mi było sobie wyobrazić wymieranie gatunków jako coś, co by mnie dotyczyło. Czytałam artykuły i książki na ten temat, oglądałam dokumenty o uprawach awokado, a jednak nadal nie wystarczało mi wyobraźni.

Gdy zniknął silfion

Kiedy byłam dzieckiem, zbierałam numery czasopisma przyrodniczego, które na ostatniej stronie drukowało kolekcjonerskie karty z przedstawicielami zagrożonych gatunków: opatrzone łacińskimi podpisami bajeczne rośliny i zwierzęta, które mogłabym zobaczyć na własne oczy, wsiadając w pociąg i dwa samoloty. Wymieranie (podobnie jak śmierć w oczach dziecka) było odległe, równoległe do codziennego życia, ale o nie niezahaczające lub zahaczające rzadko i nigdy ostatecznie. Nawet jeśli kochało się górskie wędrówki, a wymieranie dotyczyło gatunków spotykanych na szlakach.

Dostęp online
Zapewnij sobie dostęp online do wszystkich tekstów, nagrań audio i wersji na czytniki.Skorzystaj z oferty

Prawdopodobnie w grę wchodzi moja niefrasobliwość, niemal na pewno naiwność, ale i fakt, że rzeczywistość, w której się wychowywałam, nakręcał i warunkował kapitalizm. Nie pamiętam pustych półek w sklepach. Za mojego dzieciństwa produkty sezonowe były dostępne przez cały rok, kwestią kilku dni i odpowiedniego dostawcy było uzyskanie produktów z całego świata. Coś jest niedostępne w naszym asortymencie? Napisz, zobaczymy, co możemy dla ciebie zrobić. Nie mamy czegoś na naszych półkach? Wyhodujemy to dla ciebie. Medycyna – parafrazując słowa jednego z bohaterówGry w klasyCortázara – może być w powijakach, jeśli chodzi o proces przeszczepiania głów (chociaż dziś nawet i to niekoniecznie), ale przecież gdy w grę wchodzą procesy produkcyjne czy hodowlane, radzi sobie znakomicie.

Myliła mnie prosta zasada kapitalizmu: coś istnieje i będzie istnieć, ponieważ się opłaca. Tymczasem świat sam się zjada, prosi o dokładkę, sięga po deser, nie wyciera nawet ust, bo przed kolejnym daniem i tak nie warto. Zwykle zakładamy, że czegoś będzie więcej, bo opłaca się w to „więcej” inwestować. Tyle że opłacalność, która warunkowała niezmienność zastanego świata, przestaje być zabezpieczeniem: sami siebie zjadamy.

Lenore Newman, autorka książkiLost Feast(Przegrana uczta), pisze: „Nie jestem pierwszą pisarką, która poświęca uwagę ginącym gatunkom”. Podkreśla, że już Pliniusz Starszy – gdzieś między 77 a 79 rokiem naszej ery – robił to samo. Całe akapity poświęcił na przykład silfionowi. Silfion, „wanilia swoich czasów”, jest uznawany za jedno z ziół najważniejszych dla kultury i gospodarki starożytnego Rzymu. Juliusz Cezar przechowywał ponoć w skarbcu obok srebra i złota pięćset kilogramów silfionu. Jego przedstawienia zachowały się na monetach: miał przypominać kształtem korzeń kopru, który z kolei podobny jest do serca. Istnieje teoria, że wygląd i właściwości silfionu stały się inspiracją do powstania abstrakcyjnego przedstawienia serca, tego, które dzisiaj znamy z kartek walentynkowych. Chodziło nie tylko o kształt – silfion uznawany był za środek antykoncepcyjny i wczesnoporonny (innymi, starożytnymi słowy: zachęcający do menstruacji).

Newman zauważa jednak, że choć zwykle Pliniusz Starszy lubuje się w zmysłowych opisach (czytając niektóre akapity, ma się wrażenie, jak gdyby rozcierało się zioła w …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Zapewnij sobie dostęp do ulubionych tekstów, nagrań audio, a także miesięcznika w wersji na czytniki.

Wykup dostęp online

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika „Pismo. Magazyn Opinii” (8/2021) pod tytułem Tęsknota za banana split.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00