
»Pobierz okładkę styczniowego wydania „Pisma”«
O okładce
Projekt okładki opiera się na prostym, papierowym koncepcie z przesuwnymi elementami, które pozwalają spersonalizować fizyczne cechy przedstawionego profilu. Możemy więc zmienić nos, podbródek czy ucho. Na okładce znajduje się jedna z możliwych kombinacji, jednak można stworzyć ich dziesiątki. Zamiast bezpośrednio komentować temat medycyny i chirurgii estetycznej, przygotowałem ilustrację, która umożliwia modyfikowanie wyglądu. Syntetyczny wydźwięk projektu oraz mocne kolory i formy sugerują, że zmiany nie są niewinną zabawą. Są raczej mozolnym wyborem spośród wielu opcji, często kształtowanym przez efemeryczne aspiracje wynikające z treści, które codziennie do nas docierają.
Patryk Hardziej
Od redakcji
W filmie Substancja bohaterka (grana przez Demi Moore), pragnąc odzyskać młode ciało, decyduje się na niebezpieczny zabieg, którego konsekwencje okażą się drastyczne w skutkach. Brzmi to jak typowy body horror, ale po wyjściu z kina zastanawiałam się, jak wiele osób byłoby gotowych na takie ryzyko. Zwłaszcza że coraz chętniej decydujemy się na zabiegi medycyny estetycznej czy nawet chirurgii plastycznej, a biznes beauty związany z ingerencją w wygląd naszych ciał i inwazyjnymi zabiegami z roku na rok znacząco rośnie. Chodzącymi żywymi reklamami medycyny estetycznej są celebrytki, gwiazdy telewizji i patrostreamerki, które jej efekty chętnie publikują na swoich profilach w serwisach społecznościowych. Ile jesteśmy w stanie wydać – i wycierpieć – by stać się lepszą wersją siebie? Na to pytanie odpowiada, razem z ekspertami, nasza autorka Oktawia Kromer.
W styczniowym numerze zachęcam także do sięgnięcia po esej Patrycji Bukalskiej, która śledzi aferę na Wyspach Brytyjskich, a ta dotyczy oszustwa literackiego, jakiego dopuściła się Raynor Winn, autorka Słonych ścieżeki. Książka jest memuarem, historią osobistą jej i jej męża, która osiągnęła status bestselleru, zaś na jego podstawie na ekrany kin wszedł właśnie film z Gillian Anderson. O tym, jak wygląda śledztwo (bo wciąż trwa!) magazynu „The Observer” i dlaczego autorzy książek non-fiction coraz częściej w nich kłamią, opowiada Patrycja Bukalska. Ponadto w noworocznym wydaniu żegnamy się z kioskami Ruchu – ich historię, rozkwit i upadek przypomina Sylwia Gutowska. Witamy zaś nowego burmistrza Nowego Jorku, Zohrana Mamdaniego, którego portret (jeszcze gorący) publikujemy dzięki współpracy z „New York Timesem”.
Na deser polecam coś jeszcze: dwa nowe cykle felietonów. Agata Romaniuk w premierowym cyklu pochyla się nad rzeczami i ich wpływem na nas. Z kolei nasza stała autorka Karolina Lewestam kończy odpisywać na listy czytelników i proponuje nam filozoficzne Myśli znikąd. A jeśli macie jeszcze czytelnicze moce, to serdecznie zachęcam do lektury świetnego opowiadania Małgorzaty Żarów, autorki nagradzanej powieści Zaklinanie węży w gorące wieczory. Dobrej lektury!
Katarzyna Kazimierowska
sekretarzyni redakcji