Felieton

Podglebie

  • autor
  • Halina Bortnowska

Pierwsze dni Powstania Warszawskiego. Dla nas w okolicy placu Narutowicza była to zarazem jego klęska i koniec. Zieleniak. Obóz przejściowy utworzony na terenie targowiska, przy rogu Opaczewskiej i Grójeckiej. Spędzano tam cywilów z Ochoty. Kobiety i zupełnie młode dziewczyny padały tam ofiarami gwałtów, wieluset zamordowano. Względnie niedawno wybrałam się tam znowu, z synem, z innymi młodszymi ode mnie ludźmi, którzy – na szczęście! – nie poznali grozy rzezi Ochoty ani czasu wojny. …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Zarejestruj się

Czytaj także

FreshMail.pl