Przypisy

À propos Polski pozamiejskiej

Gdybym miała opowiedzieć komuś, kto nigdy nie był w Polsce, o naszych wsiach i miasteczkach, a właściwie po prostu o dominującym w Polsce krajobrazie, w pierwszej kolejności wyręczyłabym się dwoma filmami Andrzeja Jakimowskiego:Zmruż oczy(2003) i Sztuczkami(2007). Nic bardziej nie kojarzy mi się z polem i przydrożnym sklepem niż ścieżka dźwiękowa z tego pierwszego, skomponowana przez Tomasza Gąssowskiego.

Do tego dodałabym lekturęWędrownego zakładu fotograficznegoAgnieszki Pajączkowskiej. To książka, w ramach którego autorka, jeżdżąc od wsi do wsi wzdłuż wschodniej granicy, robiła zdjęcia poznanym ludziom i wymieniała fotografie na historie. Tak powstała niezwykła, wielogłosowa opowieść, raz do bólu szczera, kiedy indziej pełna niedopowiedzeń, spisana z wielką empatią i ciekawością wobec drugiego człowieka. Tej ciekawości i empatii, podobnie jak sztuki rozmowy, można Pajączkowskiej nie tylko zazdrościć, ale i się od niej uczyć. Do kompletu warto sięgnąć po również pisaną w podróżyPolskę przydrożnąPiotra …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

Tekst ukazał się w październikowym numerze miesięcznika „Pismo. Magazyn opinii” (10/2020) pod tytułem Przypisy o Polsce pozamiejskiej.

FreshMail.pl