Wersja audio
Gdy Jacek z żoną rozpoczęli współżycie, nie myśleli od razu o dziecku. A kiedy się na nie zdecydowali, ciąża się nie pojawiała. Pierwsza postanowiła przebadać się żona. Gdy okazało się, że wszystko jest okej, lekarz zlecił seminogram.
– To podstawowe badanie, które mówi nam o potencjale płodnościowym mężczyzny w danym momencie. O tym, czy są plemniki, a jeśli tak, to ile ich jest i jakiej jakości. Przede wszystkim jaka jest ich ruchliwość, żywotność i ile mamy form prawidłowych. Dowiadujemy się też, czy są jakieś cechy infekcji, nadmierna lepkość lub nadmierna ilość leukocytów, która może świadczyć o stanie zapalnym – mówi doktor Piotr Paweł Świniarski, androlog, urolog i lekarz medycyny seksualnej.
– Ciągle mówiłem, że zaraz zrobię badania, ale nie robiłem. Odkładałem, ponieważ bardzo się wstydziłem. Wyobrażałem sobie, jak prowadzą mnie do jakiejś piwnicy, puszczają porno, a potem patrzą i się ze mnie podśmiewują. Ta wizja mnie przerażała – wyjaśnia Jacek.
Na przełamanie lęku potrzebował ponad dwa lata. Gdy seminogram zrobił, rzeczywistość nie pokryła się z upiornym wyobrażeniem, choć pokoik faktycznie był poniżej parteru. Finalnie badania wykonał w aż trzech różnych klinikach – za pewność zapłacił 450 złotych (seminogram zaczęto refundować później, od stycznia 2024 roku) – wszystkie dały ten sam wynik: niewiele plemników o małej ruchliwości. Nie wystarczy do poczęcia.
– Lekarz przepisał leki, nakazał zdrową dietę, odstawienie alkoholu i powtórzenie badań za trzy miesiące. Tak zrobiłem, ale znowu wyszły beznadziejnie. Wtedy powiedział o pięciu procentach szans na sukces in vitro. Jeszcze go dopytywałem: „Panie doktorze, a może to laptop na kolanach, może zła bielizna?”. Ale zdecydowanie zaprzeczył. Powiedział, że w moim przypadku przegrzewanie jąder nie jest czynnikiem decydującym. Więc odpuściliśmy. Oczywiście nie było łatwo, marzyłem o dziecku, mam jednak takie podejście, że jak się nie da w ten sposób, to chcę próbować w inny. Jak nie ciąża to adopcja – podkreśla Jacek.
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia niepłodność dotyczy około 60–80 milionów par na świecie. …
Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.
Wypróbuj subskrypcję „Pisma”. Rezygnujesz, kiedy chcesz.
Dostęp online
wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu
14,99 / miesiąc
Prenumerata
co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu
24,99 / miesiąc

Reportaż ukazał się w listopadowym numerze „Pisma” (11/2026) pod tytułem Mężczyzna niepłodny. I nierozmowny.
Więcej na ten temat posłuchasz w audycji Plac na Rozdrożu w aplikacji Radia 357.