Twój dostęp nie jest aktywny. Skorzystaj z oferty i zapewnij sobie dostęp do wszystkich treści.


Przeczytaj i słuchaj bez ograniczeń. Zaloguj się lub skorzystaj z naszej oferty

Esej

Co nam zabiera sztuczna inteligencja?

Karmione ludzkimi myślami narzędzia sztucznej inteligencji drastycznie ingerują w naszą kulturę. Jeśli potrwa to dłużej, mogą nas pozbawić nie tylko pracy.
rysunek TOMASZ PIEŃCZAK
POSŁUCHAJ

Jestem autorem prozy z pogranicza horroru. Do tej pory wszystkie moje utwory były fikcjonalne, ale z bliska widać już horror, któremu daleko do fikcji. Problem, który tu rysuję, jest globalny, przede wszystkim polityczny, i postępuje w niesamowitym tempie.

Emmanuel Carrère w książce Królestwoczyni następującą uwagę: „Ci, co znają polityczną gadaninę po wydarzeniach Maja ’68, pamiętają sakramentalne pytanie: «A ty z jakiej pozycji się wypowiadasz?». Uważam je za niezwykle trafne”. Podobne pytania prawie nie padają w dzisiejszej debacie o sztucznej inteligencji (AI), którą zdominowali tak zwani eksperci, czerpiący mniejsze lub większe zyski z różnego rodzaju wypowiedzi. Zupełnie skandaliczne – ale właściwe dla kapitalizmu – jest stawianie w roli ekspertów samych twórców tej technologii, którzy mają oczywisty interes, by ją promować. Zaznaczam więc, że zrzekłem się honorarium za ten tekst, a wypowiadam się z pozycji pesymistycznego kronikarza tych zjawisk. Już kilka lat temu w wywiadzie dla Culture.pl zauważyłem sprzeczność między deklarowaną misją formy OpenAI (budowanie „bezpiecznej AI”) a bezprecedensową zdolnością jej produktów do generowania bezwartościowych tekstów, które zalewają internet i skrzynki mailowe wydawców.

Współcześnie znaczącą część treści w internecie produkują boty, ogólnodostępne narzędzia takie jak Grok tworzą pornografię z udziałem dowolnych osób, a systemy AI są wykorzystywane do bombardowania cywilów w Iranie. W jaki sposób społeczeństwa mają reagować na atak tak ekstremalnie ekspansywnej technologii? Przede wszystkim muszą sobie uświadomić jego skalę i to, że jest przeprowadzany według następującej logiki: instancje sztucznej inteligencji rozmieszcza się w strategicznych miejscach w społeczeństwie, by poczynić jak największe spustoszenie, na które nie da się adekwatnie odpowiedzieć. A jednak spróbujmy.

Jak AI psuje rynek pracy

Pod koniec 2024 roku zainteresowałem się pisaniem scenariuszy do gier komputerowych. Ze względu na restrykcyjne klauzule tajności, ograniczę się do krótkiej prywatnej historii i informacji znanych publicznie. W pewnym momencie prestiżowa firma F. poprosiła mnie o zrobienie testu rekrutacyjnego w języku polskim, co jest rzadkością. Przewidziany na kilka dni test sam w sobie stanowił wielką zagadkę. Zawierał nadmiarowe, sztuczne i niepotrzebne sformułowania, na przykład należało wprowadzić bohatera, którego motywację opisano jako „zemstę”, a cel jako „zemszczenie się”. Po co wyodrębniać „motywację” i „cel”, jeśli w te dwie rubryki wpisuje się coś tak podobnego lub nawet identycznego? Wskazywało to na nieprzemyślenie samej konstrukcji zadania. W dobrej wierze uznałem jednak, że pewnie to ja czegoś po prostu nie dostrzegam, jakiejś ukrytej trudności czy pułapki.

Zostałem odrzucony, ale także wysłano mi wiadomość zwrotną, tak zwany feedback. W pierwszej chwili pomyślałem, że ktoś musiał się pomylić i wiadomość nie jest adresowana do mnie – ze względu na oczywiste sprzeczności między wcześniejszymi wymaganiami a tym, co otrzymałem w wiadomości. Zgodność moich odpowiedzi z wymogami testu przedstawiono jako zarzut, tak jakby osoba konstruująca feedback nie widziała testowych poleceń. Na końcu stała standardowa formuła grzecznościowa: „Zostańmy w kontakcie”, dlatego postanowiłem odpisać – uprzejmie, a …

Aby przeczytać ten artykuł, zaloguj się lub skorzystaj z oferty.

Czytaj i słuchaj treści z 100. numeru i całego archiwum. Wypróbuj „Pismo” przez miesiąc. Możesz zrezygnować w każdej chwili.

Dostęp online

wersja audio i na czytniki,
dostęp do aplikacji i serwisu


14,99 / miesiąc

Prenumerata

co miesiąc papierowe wydanie,
dostęp online do aplikacji i serwisu


24,99 / miesiąc

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

Newsletter

Pismo na bieżąco

Nie przegap najnowszego numeru Pisma i dodatkowych treści, jakie co miesiąc publikujemy online. Zapisz się na newsletter. Poinformujemy Cię o najnowszym numerze, podcastach i dodatkowych treściach w serwisie.

* pola obowiązkowe

SUBMIT

SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKĘ E-MAIL I POTWIERDŹ ZAPIS NA NEWSLETTER.

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OTRZYMASZ NAJNOWSZE WYDANIE NASZEGO NEWSLETTERA.

Twoja rezygnacja z newslettera została zapisana.

WYŁĄCZNIE DLA OSÓB Z AKTYWNYM DOSTĘPEM ONLINE.

Zaloguj

ABY SIĘ ZAPISAĆ MUSISZ MIEĆ WYKUPIONY DOSTĘP ONLINE.

Sprawdź ofertę

DZIĘKUJEMY! WKRÓTCE OSOBA OTRZYMA DOSTĘP DO MATERIAŁU PISMA.

-

-

-

  • -
ZAPISZ
USTAW PRĘDKOŚĆ ODTWARZANIA
0,75X
1,00X
1,25X
1,50X
00:00
50:00