Felieton

Bez czego nie ma książki?

Wystarczy to jedno słowo. Trzy sylaby i będziemy w domu. Niechby tylko któreś powiedziało „litery”. 

Sprawa wydaje się prosta. – Z czego składa się książka? – spytam i zaraz padnie właściwa odpowiedź. – Z liter. – A jak masz na imię? Agatka? Wielkie brawa dla Anetki! Książka składa się z liter! Dlatego dzisiaj będziemy malować litery!

Wszystko już naszykowane. Szary papier, kolorowe flamastry, szablony, krepina, pędzelki. Papieru tyle, że można owinąć PGE Stadion …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

Felieton ukazał się w październikowym numerze miesięcznika "Pismo. Magazyn opinii" (10/2019) pod tytułem Slalom gigant.

FreshMail.pl