Felieton

Stara piosenka o nadziei

Wiosną ja też miałem napisać wypracowanie o nadziei. Nic mi z tego nie wyszło. Musiałem się wykręcić. Gęsto przepraszać, symulować chorobę. Sugerowałem, że nie jest ze mną dobrze, że wpadłem w depresję, że dostrzegłem u siebie covidowe palce.

Cnoty boskie podlegają modom. Bywa, że zwyżkuje wiara. Czasem na prowadzenie wychodzi miłość. Popularność nadziei przypada na okresy wojen, kryzysów gospodarczych i politycznych.

Nikt jej nie potrzebuje, gdy wszystko idzie dobrze. Nadzieja jest markerem ciężkich czasów. …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

FreshMail.pl