Rozmowy z K.

Konieczność wyspy

Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Dwa razy w miesiącu wybiorę list lub listy, na które odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie muszą być poważne, nie muszą być głębokie – ale mogą też być niezwykle istotne i prawdziwe. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.

Dzień dobry K!

Droga K.

Dlaczego ludzie nie wysyłają dzieci na warsztaty z obowiązków domowych, które mogliby razem wykonywać w domu, ale wolą, żeby ogarnęła to Pani Sprzątająca? Dlaczego mają profesjonalne kuchnie, a żywią się kateringiem? Dlaczego wysyłają dzieci do przedszkoli Montessori, żeby uczyły się żyć normalnie, a w domu nie pozwalają im jeść na ich białej, drogiej sofie? Czy to forma niedojrzałości, a może narcyzmu?

Chcę zrozumieć, dlaczego to wszystko jest, tak jak jest… ale nadal nie umiem „przerobić” hipokryzji swojej i innego.

Karolina H.

 


Droga Karolino,

 

xxxxxxxxxxWysłałaś mi wiele trudnych pytań, ale z nich wszystkich to właśnie to mnie najbardziej zastanowiło.

No bo: dlaczego? Dlaczego …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku, jeśli nie masz nic przeciwko temu, żeby Twój list został opublikowany w kolejnych odsłonach cyklu Karoliny Lewestam prosimy o dodanie w treści e-maila formułki o następującej treści: Wyrażam zgodę na publikację mojego listu w serwisie www.magazynpismo.pl w całości lub we fragmentach wybranych przez redakcję, ze wskazaniem mojego imienia, a także na dokonywanie przez redakcję korekty tekstu na potrzeby takiej publikacji. Dziękujemy!