Apteczka

Koniec świata w słuchawkach

Moją podręczną kulturalną apteczkę zmieszczę w kieszeni dżinsów. Prawie wszystko, co mnie ratuje, mogę dziś trzymać w telefonie. To bardzo praktyczne, jednak dla mnie mało satysfakcjonujące. Czytając, lubię trzymać książkę w rękach, zgiąć ją, wąchać i poplamić kawą. Dlatego teraz, gdy się nad tym zastanawiam, dochodzę do wniosku, że chyba wolałbym, by moja apteczka była w …

Zarejestruj się, by przez miesiąc czytać Pismo bez ograniczeń.

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Kup prenumeratę

FreshMail.pl