Apteczka

Mery Spolsky. Składam się z liryki i szaleństwa

Kultura jest dla mnie lekarstwem na wszelakie codzienne smutki. Od dawna przejawiam też dziwną fascynację atrybutami sanitariuszy, dlatego tym bardziej ucieszyłam się na myśl o przedstawieniu swojego kulturalnego niezbędnika w formie podręcznej apteczki.

Wszystko, co mnie ratuje, trzymam na półce przy łóżku. Jest tam stosik moich ulubionych książek biograficznych, pocztówki Alfonsa Muchy przywiezione z wakacji i mnóstwo figurek buldożków francuskich, na punkcie …

Chcesz przeczytać do końca? Wykup dostęp online

Liczba artykułów dostępnych w całości bez logowania się w naszym serwisie: 0 z 0

Wykup dostęp online

FreshMail.pl